Męski strój, niski, lekko zachrypnięty głos, papieros w dłoni, szczupłe nogi, tajemniczy uśmiech - kobieta demon, kobieta intrygująca.
Początek kariery
Urodziła się w zamożnej rodzinie mieszczańskiej 27 grudnia 1901 roku w Berlinie, w Schoneberg. Maria Magdalena Dietrich po ojczymie von Losch miała zostać sławną skrzypaczką. Niestety naderwane ścięgno uniemożliwiło jej dalszą grę. Od zawsze interesowała ją literatura i teatr, rozpoczęła więc naukę w szkole aktorskiej. Początkowo występowała w wielu rewiach muzycznych i teatrach. Jej pierwsze, niewielkie kreacje filmowe nie należały do udanych. W 1922 zagrała rolę Kathrin w filmie "Mały Napoleon" Georga Jacobyego, który może nie przyniósł jej uznania krytyków, ale za to małżeństwo z technikiem filmowym Rudolfem Sieberem. W 12 grudnia 1924r. Marlene urodziła córeczkę Marię, jej jedyne dziecko. Formalnie Marlene pozostawała w związku małżeńskim, aż do śmierci Rudolfa (1975), ale był to związek wyłącznie na papierze. Aktorka znana była bowiem z licznych romansów.
Dopiero spotkanie z reżyserem Josefem von Sternbergiem wpłynęło pozytywnie na los jej kariery. Był to początek ogromnej popularności aktorki i niezwykłej metamorfozy.
Gwiazda Paramountu
Jej pierwsza rola pod kierunkiem von Sternberga w "Błękitnym aniele" (1930) uczyniła Marlenę sławną. Najsłynniejsza jest scena z filmu, kiedy śpiewająca aktorka siedzi na beczce, w złotym kapeluszu i pończochach, niezwykle uwodzicielska i seksowna. Utwory, które śpiewała Marlene w filmie - zwłaszcza "Ja jestem tylko po to, by kochać mnie" - stały się przebojami, a wyzywający wizerunek kobiety - wampa przyległ już do niej na zawsze. Wkrótce potem wyjechała do Hollywood, zostawiając męża i córkę. Tam podpisała kontrakt z firmą Paramount Pictures. Tutaj zdecydowano również, że Marlena musi schudnąć, stworzono dla niej specjalny makijaż i męski styl. Była uosobieniem seksu i niezależności, lekko ochrypnięty głos i dym z papierosa stały się cechą rozpoznawczą jej wizerunku.
W Stanach Zjednoczonych jej pierwszym filmem był "Maroko" (1930) w reżyserii oczywiście von Sternberga. Ta kreacja potwierdziła narodziny prawdziwej gwiazdy. Kolejne sukcesy filmowe to: "Zniesławiona" lub tytuł znany też jako "X 27" (1931), "Szanghaj Express" (1932) oraz "Blonde Venus" (1932) - wszystkie nakręcone u boku tego samego reżysera. W 1933 roku na planie melodramatu "Pieśń nad pieśniami" spotkała się z innym twórcą - Roubenem Mamoulianem, ale film okazał się dużo gorszy niż poprzednie. Kolejne role w latach 30. nie przyniosły jej już przychylności widzów i krytyków.
Skandalistka
Marlene Dietrich nigdy nie ukrywała swojej biseksualności. Miała wiele romansów, między innymi z Mercedes de Acosta, byłą kochanką Grety Garbo. Już na początku swojego małżeństwa lubiła bywać w lesbijskich klubach, a w mężczyznach przebierała jak w rękawiczkach. W swej alkowie gościła podobno nie tylko reżysera Josefa von Sternberga, ale również Garego Coopera, Jeana Gabina, Ernesta Hemningwaya, prezydenta Kennedy'ego i Franka Sinatrę. W 2005 roku córka Marlene, Maria Riva tak mówiła o swojej matce: "Gwiazda Marlena była zawsze lustrzanym odbiciem, nigdy prawdziwym człowiekiem. Moja matka była zwyczajną schizofreniczką, (ale - przyp. red.) wszyscy jej kochankowie marzyli o tym, aby się z nią ożenić." Dodaje również, że w rzeczywistości była oziębła, mało romantyczna i miała awersję do seksu.
Marlene skandal w Niemczech wywołała również swoim potępieniem dla nazizmu. Nie przyjęła też propozycji zostania gwiazdą III Rzeszy. Występowała i śpiewała dla oddziałów żołnierzy amerykańskich, podkreślając w ten sposób swoją antyfaszystowską postawę. Jej utwór "Lili Marlene" był śpiewany na wielu frontach.
Schyłek kariery
Po zakończeniu wojny jej kariera przygasła. Zagrała w kilkunastu filmach, ale były one bez znaczenia dla jej popularności i kariery aktorskiej. Uwagę przykuły jej role w musicalach i współpraca z Alfredem Hitchcockiem przy filmie "Trema" (1950). Znany jest również "Świadek oskarżenia" Billyego Wildera i "Wyrok w Norymberdze" Stanleya Kramera (1961). W latach 50. i 60. koncertowała na scenach amerykańskich i europejskich, wydawała płyty.
Ostatnie trzynaście lat swojego życia Marlene Dietrich spędziła w swoim paryskim mieszkaniu, samotna. Zmarła w 6 maja 1992 roku. pozostawiając po sobie fotografie, listy, plakaty, recenzje filmowe i teatralne. W czerwcu tego roku jej kolekcja 130 listów i krótkich notek została sprzedana na aukcji w berlińskim domu aukcyjnym J.A. Stargardt za 3 tys. euro.
Aneta Olkowska
(redakcja@dlalejdis.pl)
Komentarze