Większość kobiet boryka się z nadmiernym tłuszczem na talii, brzuchu i biodrach. Często ćwiczenia zdają się być zbyt mało efektywne, a utrata centymetrów w tych miejscach mało widoczna. Jest jednak sposób na szybkie efekty i wymodelowanie pięknej talii bez wychodzenia z domu. Rozwiązaniem na twoje problemy i sposobem na mniejszy rozmiar może być zwykłe koło hula hoop, które jest niesamowicie efektywnym sprzymierzeńcem w walce ze zbędnym tłuszczem umiejscowionym na wspomnianych miejscach, a także z wystającym brzuszkiem. Dlaczego kręcenie nim jest aż tak efektywne? Hula hoop aktywuje dużą grupę mięśni brzucha, talii, pośladków i ud. Dodatkowo uelastycznia skórę i pomaga nam spalać kalorie. Kolejną korzyścią jest to, że sport ten jest mało kosztowny i łatwy do wykonywania samemu, w domu. Oglądając ulubiony serial, czy słuchając muzyki, pracujemy nad talią osy. Modne ostatnio staje się również hoopdancing, czyli rodzaj tańca z kołem.
Jak wybrać dobre koło? Nie kupuj tych zabawkowych, przeznaczonych dla dzieci. Hula hoop przeznaczone do ćwiczeń powinno być dość ciężkie (minimum 1,5kg) i o dużym obwodzie. Im większe koło, tym łatwiej się nim kręci, ale co za tym idzie potrzeba też na nie trochę więcej miejsca. Zazwyczaj koła mają po ok. 90cm średnicy, a największe nawet 110cm. Warto też, by hula hoop miało wypustki, zwane też masażerem. Swój sprzęt możesz zakupić w sklepach sportowych, a także drogą internetową. Przeglądając aukcje internetowe warto poprosić o tzw. „real foto”, czyli rzeczywiste, a nie katalogowe zdjęcie produktu. Pozwoli ci to trafniej ocenić jakość hula hoop. Jeśli ćwiczyć już od pewnego czasu i czujesz, że efekty słabną, możesz dodatkowo obciążyć swoje koło, wsypując do niego np. ryżu i zabezpieczając łączenie taśmą.
Ćwiczeń z kołem, jak każdych innych, nie należy zaczynać zbyt ostro, by nie przeforsować organizmu. Najlepiej na początku pracuj z kołem po kilku minut dziennie, stopniowo wydłużając czas do ok. 15 minut kręcenia w każdą ze stron. Czas ten jest także bezpieczny dla naszego kręgosłupa. Przy regularnych ćwiczeniach będzie widać rezultaty już po około dwóch tygodniach. Możesz zwiększyć efektywność ćwiczeń, przechodząc na lżejszą dietę oraz dołączając do kręcenia kołem inne ćwiczenia aerobowe, np. taniec, jeżdżenie na rowerem, bieganie, pływanie czy aerobik.
Oczywiście, kręcenie hula hoop ma również swoje minusy. Do skutków ubocznych zaliczają się m.in. powstające na biodrach i okolicy talii siniaki, a także zakwasy. Nie należy jednak się tym zrażać, ponieważ sine ślady raczej nie są bolesne, a nieprzyjemne dolegliwości ustępują po kilku dniach. Pamiętaj o dobraniu wygodnego miejsca do ćwiczeń - z odpowiednią ilością przestrzeni oraz o napinaniu mięśni brzucha podczas kręcenia.
Zabawa z hula hoop może być świetnym rozwiązaniem na zgrabną sylwetkę i pozostanie w formie. Pamiętajmy jednak, by przykładać się do ćwiczeń, a także dbać o ich odpowiednie wykonywanie. Jak w każdym sporcie istotny jest tutaj także umiar. Kręć więc na zdrowie!
Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)
Fot. Joe Mabel
Komentarze