Michel Moran zdradza swoje triki!

Przygotuj się na wielkanocne gotowanie.
Wielkanoc poprzedza okres intensywnych przygotowań, nie ma czasu na eksperymenty i wpadki w kuchni.

Dlatego zebraliśmy dla Was najczęściej padające pytania i skonsultowaliśmy je z Michelem Moran, znanym i lubianym szefem kuchni, ambasadorem marki Zwieger.

Domowy zakwas na żurek
Jak wiadomo, „domowe” zawsze smakuje najlepiej – a zakwas na żurek wcale nie jest trudny do zrobienia! Wystarczy kilka łyżek mąki żytniej (najlepiej typ 2000), czosnek, ziele angielskie, liście laurowe oraz woda.

– Wymieszane składniki zostawiamy przykryte ściereczką w ciepłym miejscu na około pięć dni – tłumaczy Michel Moran. – Trzeba jedynie pamiętać, żeby nasz zakwas codziennie zamieszać.

W ten sposób unikniesz niepotrzebnych dodatków, konserwantów i sztucznych aromatów, a zyskasz niepowtarzalny smak tej tradycyjnej potrawy.

Domowy zakwas na żurek
Wyrośnięte ciasto drożdżowe
Co zrobić, żeby wielkanocna baba drożdżowa nie tylko pięknie wyrosła, ale i nie opadła po wyjęciu z piekarnika? Oczywiście powinna studzić się bardzo powoli. Najlepiej pozostawić ją po prostu w wyłączonym piecu (trzeba jednak uważać, żeby się w tym czasie nie przypaliła!). Coś jeszcze?

– Trik polega na tym, żeby wszystkie składniki na ciasto miały temperaturę pokojową – zdradza szef kuchni. – Najlepiej wyjąć je z lodówki lub spiżarki mniej więcej godzinę wcześniej. Ciasto wyrobione z zimnych składników wyrośnie zbyt gwałtownie i potem opadnie.

Makowiec idealny
Jeśli masz problem z kruszącym się makowcem, do masy makowej dodaj ubite białko jaja – wmieszaj je możliwie delikatnie, żeby piana nie straciła puszystości.

– W eleganckim podaniu makowca pomoże nam też odpowiednio ostry nóż – podpowiada ambasador marki Zwieger, produkującej m.in. noże, patelnie i garnki. – Dociskając ciasto tępym narzędziem, niepotrzebnie je rozgniatamy, a perfekcyjnie naostrzony nóż gładko wejdzie w ciasto, nie naruszając jego delikatnej struktury w innych miejscach.

Sprytne obieranie jajek
Jajka, jako główna potrawa i ozdoba świątecznego stołu, powinny wyglądać nienagannie. Jak je obierać, żeby razem ze skorupką nie odchodziły fragmenty białka? Jeden z trików to zostawienie na chwilę obtłuczonych jajek w zimnej wodzie. Inna metoda polega na obiciu czubków wystudzonych jaj i toczeniu ich z lekkim naciskiem po desce. Skorupka wtedy pęka, obkrusza się i razem z błonką delikatnie odkleja od białka. Potem wystarczy już tylko naderwać osłonkę, by reszta odeszła niemal sama.

– By sobie dodatkowo pomóc, warto też jeszcze przed gotowaniem zrobić nakłuwaczem lub nożem o ostrym czubku małą dziurkę na szerszym końcu jaja – mówi szef Moran. – Dzięki temu skorupka nie pęknie, a jajko nie wyleje się.

Niestety najtrudniej obiera się bardzo świeże jajka – dobrze więc do gotowania przeznaczyć takie, które spędziły w naszej lodówce już kilka lub kilkanaście dni.

Mamy nadzieję, że odpowiedzieliśmy na Wasze wątpliwości i teraz świąteczne zmagania w kuchni będą prostsze, a przygotowania do Wielkanocy przebiegną sprawnie i bezproblemowo. Smacznego!

Fot. Zwieger
Informacja prasowa



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat