Uroczysta prapremiera filmu „Minkowski | Saga”, poprzedzona przemówieniami i prezentacją ekipy filmowej, a zakończona koktajlem, odbyła się 1 kwietnia 2014 roku w warszawskim kinie Kultura. Przybyli na wydarzenie goście wypełnili salę prawie po brzegi. Obecny był zarówno główny bohater filmu i jego narrator, Marc Minkowski, jak i reżyser, Rafael Lewandowski.
Marc Minkowski to znany na całym świecie dyrygent, słynący zwłaszcza z genialnych interpretacji muzyki barokowej. Pół Francuz, pół Polak żydowskiego pochodzenia do swoich polskich korzeni nie przywiązywał większej wagi. W pewnym momencie ulega to jednak zmianie. W tym czasie zostaje on też dyrektorem muzycznym Synfonia Varsovia i na co dzień zaczyna stąpać po miejscach, gdzie żyli jego przodkowie. A nie byli to zwykli ludzie. Przed wojną stanowili warszawską elitę, a w wyniku wojennej zawieruchy rozproszyli się po Europie i Stanach Zjednoczonych. Historia rodziny Minkowskich ilustruje losy ludzi żydowskiego pochodzenia, którzy nagle opuścili granice Polski i najczęściej już nigdy tu nie wrócili.
Ukazane w filmie opowieści Marca, jego żyjących krewnych, ekspertów, takich jak historycy, varsavianista czy kustosz muzeum, oprowadzają nas po losach rodziny Minkowskich, Warszawie i Otwocku (dawniej i współcześnie). Wypowiedzi te przeplatane są archiwalnymi zdjęciami i nagraniami, a także muzyką klasyczną. Odwiedzamy również współczesne miejsca, w których kiedyś żyli krewni dyrygenta.
Istotna w filmie jest możliwość obcowania z zawodowym i prywatnym życiem Marca. Podpatrujemy go przy pracy, ale też przy rozmyślaniu o zawiłej historii jego bliskich. Wzruszamy się, kiedy ten mistrz batuty prowadzi swoją orkiestrę do muzycznej doskonałości. Razem z nim doświadczamy emocji, gdy odwiedza należącą kiedyś do jego rodziny posiadłość w Otwocku. Wspólnie niemal dotykamy cieni przeszłości.
Wydaje się oczywiste, że jest to film dokumentalny, zauważalna jest jednak jego niejednoznaczność gatunkowa. Nawet sam Marc Minkowski przed seansem zastanawiał się, czy to film muzyczny, fiction czy non-fiction. Takie rozmycie widoczne jest na przykład wtedy, kiedy to dyrygowana przez bohatera orkiestra jest znakomitym uzupełnieniem do archiwalnych zdjęć czy fragmentów filmów pokazujących wojnę.
W filmie przebija kwestia tożsamości człowieka. Przykład Minkowskiego pokazuje, że zwrócenie się do pomijanej części korzeni może wiele zmienić. Znajomy Marca określa go jako typowego Francuza, zaraz jednak dodaje, że zagłębienie się w polskość wzmocniło jego osobowość, otworzyło na nowe obszary muzyczne. Sama wielojęzyczność filmu też ukazuje różnorodność, skomplikowane losy. Sam Marc nie mówi po polsku. Członkowie jego rodziny wypowiadają się w filmie w kilku językach, słyszymy francuski, angielski, niemiecki i polski.
Na koniec trzeba również wspomnieć o pozaekranowym bohaterze filmu. Chodzi oczywiście o reżysera i scenarzystę – Rafaela Lewandowskiego, znanego Polakom z filmu „Kret”. Z Minkowskim łączy go polsko-francuskie pochodzenie. Współpraca tych dwóch osobistości zaowocowała dziełem, które na długo pozostaje w pamięci. Dziełem, które trzeba po prostu poznać. Jak powiedział reżyser przed seansem, będzie można to zrobić podczas 11. Planete+ Doc Film Festival, a później w telewizji Planete+.
Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)
„Minkowski | Saga” (2013, Polska)
Reżyseria i scenariusz: Rafael Lewandowski
Produkcja: Joanna Fido, Rafael Lewandowski
Wytwórnia: Fido Film, Vertigo
Fot. Vertigo Fido Film
Komentarze