Mobbing w pracy

Jak ustrzec się mobbingu w pracy.
Mobbing w pracy staje się coraz częstszym zjawiskiem. Spotykają się z nim zarówno pracownicy małych firm jak i wielkich korporacji.

O mobbingu robi się głośno dopiero, gdy zaczynają pisać o nim w gazetach i mówić w telewizji.

Mobbing
Praktycznie każda z osób, która zetknęła się z jakąkolwiek pracą miała styczność z mobbingiem. Dopuszcza się go nie tylko pracodawca, czy kierownictwo w firmie, ale również osoby na równorzędnych stanowiskach co osoba mobbingowana.

Mobbing określa się często mianem terroru psychicznego i jest w tym wiele racji. Trudno inaczej nazwać zjawisko, w którym dokucza się tak człowiekowi w pracy, że codziennie doprowadza się go do płaczu. Systematycznie zwraca się komuś uwagę, że robi coś nie tak i to najlepiej przy wszystkich, żeby go dodatkowo zgnoić. Ignoruje się tą osobę rozmawiając na forum grupy o ważnych dla zespołu rzeczach bez jej uczestnictwa. Osoba, której to dotyczy praktycznie nie może się bronić przed tą sytuacją, w końcu przyzwyczaja się do niej akceptując ten fakt.

Mobbing to nie jest zjawisko, z którym mamy do czynienia tylko w korporacji, może on mieć również miejsce w państwowej firmie czy małym osiedlowym sklepiku.

Ma miejsce wtedy, gdy jedną z osób pracujących w zespole wciąż się nęka. Zawsze ona jest na świeczniku dlatego, że coś sknociła, źle zrobiła lub powiedziała niestosowną rzecz. Gdy coś jest nie tak wiadomo na kogo zwalić.

Na ogół o mobbingu wiedzą wszyscy, w tym dyrektorzy firm. Jednak kadra zarządzająca zamiast rozwiązać problem zamiata go pod dywan. Nikt nie chce włożyć kija w mrowisko. Nie ma chętnych żeby przeciwstawić się złu. Są sami „Apacze” - (ja tylko patrzę).

Mobbing się rozwija aż osiąga apogeum. W końcu ktoś mówi dość. W grupie osób pojawia się człowiek, który mówi: nie będziecie nam już dokuczać. Powiadamia o tym co się dzieje w jego firmie szerszą grupę osób, w tym media. Zaczyna się coś dziać, sprawa staje się publiczna, winni zostają ukarani. Jednak na dłuższą sprawę nikt nie jest usatysfakcjonowany. Pojawia się pytanie, czy nie można było tego problemu w jakiś inny sposób rozwiązać, bez niepotrzebnego uzewnętrzniania własnych emocji na zewnątrz.

Praca bez mobbingu
W każdej firmie jest kodeks etyczny, w którym jest zapisane, że zjawisko mobbingu jest nie dopuszczalne i nie ma prawa zaistnieć. A jednak w prawie każdej instytucji on jest. Więc po co te kodeksy?

Jeżeli my sami jako pracownicy nie przeciwstawimy się temu zjawisku to nikt nam nie pomoże. Najpierw ktoś będzie dokuczał naszemu koledze potem może nam. Nie warto być „Apaczem”, w tym wypadku popłaca asertywność. Jasno powiedziane nie, to godne traktowanie nas w miejscu pracy. Warto o to walczyć.

Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat