Mundur zamiast szpilek, czyli kobieta w ochronie

Kobiety pracujące w mundurach jako ochroniarze w Zakładach Usługowych EZT.
Coraz więcej kobiet w Polsce zamienia szpilki na mundur i decyduje się na pracę w ochronie. W Rosji, czy Korei Południowej powstały już pierwsze w stu procentach kobiece agencje ochrony.

Nie są łyse, nie mają szerokich barków, raczej nie stosują siły fizycznej, a mimo to zdobywają w oczach ludzi coraz większe uznanie. Stale przybywa kobiet zainteresowanych pracą w ochronie, dziś widok pani w mundurze m.in. w centrum handlowym, nikogo już nie dziwi. – O pracy w ochronie, czy policji mówi się, że to typowo „męski” zawód. Takie podejście odchodzi jednak coraz szybciej w zapomnienie. Głównie dzięki samym paniom, które w pracy w służbach ochrony wykazują się pełnym profesjonalizmem, sumiennością i zimną krwią, której czasami brakuje mężczyznom – mówi Tomasz Ilnicki, dyr. ds. handlowych Zakładów Usługowych EZT S.A.

Kobiety zastępują mężczyzn
Panie coraz chętniej decydują się na tzw. „męskie” zawody. Kiedyś traciły głowę dla panów w mundurach, teraz same noszą je z dumą. Dziś nikogo już nie dziwi widok kobiety-strażaka, czy kobiety-policjantki. 13,16 proc. – tyle etatów w Policji pełnią panie. Na 97 tys. 364 policjantów, kobiet jest 12 tys. 813 – dane Głównej Komendy Policji na koniec 2010 roku. Coraz więcej kobiet decyduje się nawet na służbę w… wojsku! 1751 – tyle pań pełniło służbę w 2010 wg. danych Wojskowej Służby Kobiet.

Jeszcze szybciej rośnie zatrudnienie kobiet w firmach ochroniarskich. W Zakładach Usługowych EZT, jednym z liderów w branży ochroniarskiej w Polsce, pracuje dziś 207 kobiet. Panów ochroniarzy jest 647 – stan na lipiec 2011. – Cały czas obserwujemy wzrost zainteresowania pań pracą w branży security. Dla firm ochroniarskich to dobra wiadomość, ponieważ kobiety wbrew pozorom spisują się w tej roli bardzo dobrze. A fakt, że nie mają szerokich barków i rzadko dopuszczają się do użycia siły fizycznej, notabene działa tylko i wyłącznie na ich korzyść – mówi Ilnicki.

Inteligencja, nie pięści
Warunki fizyczne oraz zdolność do podjęcia użycia siły fizycznej przemawiają w tej pracy za mężczyznami. Okazuje się jednak, że wszystkie inne cechy, które powinien posiadać ochroniarz, zdecydowanie przemawiają już za kobietami.

- Przede wszystkim zadaniem ochroniarza w pierwszej kolejności nie jest używanie siły fizycznej. Takie czynności może podjąć jedynie w ostateczności, a takich przypadków naprawdę jest niewiele. Bardzo ważna w tej pracy jest obserwacja i analiza danej sytuacji, a w tym kobiety sprawdzają się znacznie lepiej od mężczyzn. Za paniami przemawia też asertywność, łatwiej nawiązują kontakty, o dziwo są bardziej odporne na stres, nie reagują od razu nerwowo. Inteligencja jest kluczem tego zawodu, to ona, a nie siła fizyczna, pozwala nam w zdecydowanej większości przypadków zażegnywać ewentualne zagrożenia – mówi Tomasz Komora, ekspert ds. ochrony Zakładów Usługowych EZT.

Kobiety-ochroniarze doceniani są przez firmy także z innych powodów. – Są świetnymi managerami, bardzo często chcą podnosić swoje kwalifikacje, są ambitne, opanowane, potrafią szybko podejmować decyzje. W sytuacjach naprawdę gorących, kiedy przykładowo jakiś mężczyzna ma za dużo energii i widzi ochroniarza kobietę… od razu się uspakaja – kończy z uśmiechem Komora.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat