Lody mogą znacząco różnić się recepturą. W sklepach znajdziemy między innymi produkty mleczne, śmietankowe, owocowe, wodne i sorbety. Przed wrzuceniem opakowania do koszyka warto więc spojrzeć nie tylko na smak i cenę, lecz także na nazwę produktu, listę składników, tabelę wartości odżywczej oraz sposób jego przechowywania.
Napis umieszczony największą czcionką nie zawsze jest pełną nazwą produktu. Hasło „truskawkowa przyjemność” może być jedynie nazwą marketingową, dlatego warto poszukać mniejszego opisu informującego, czy kupujemy sorbet, lody mleczne, śmietankowe, wodne, czy jedynie produkt o określonym smaku.
Szczególną uwagę należy zwrócić na różnicę między określeniami „lody truskawkowe” i „lody o smaku truskawkowym”. W pierwszym przypadku można oczekiwać obecności owoców, natomiast smak produktu „o smaku truskawkowym” może pochodzić przede wszystkim z zastosowanego aromatu. Podobnie lody kakaowe nie muszą być tym samym produktem co lody czekoladowe.
Warto również pamiętać, że lody nie mają w polskich i unijnych przepisach szczegółowo określonych wymagań jakościowych dotyczących ich wszystkich cech fizykochemicznych i sensorycznych. Duże znaczenie ma więc to, co producent sam zadeklarował na etykiecie.
Składniki są wymieniane na etykiecie w kolejności malejącej. Oznacza to, że na początku wykazu znajdują się te, których użyto najwięcej. Już kilka pierwszych pozycji może więc wiele powiedzieć o charakterze produktu.
W lodach śmietankowych warto szukać śmietanki i mleka, a w sorbecie owocowym - owoców, przecieru lub soku owocowego. Jeżeli na pierwszym miejscu znajduje się woda, a owoce pojawiają się dopiero pod koniec wykazu, produkt prawdopodobnie będzie bardziej przypominał słodki lód wodny niż intensywnie owocowy sorbet.
Długa lista składników nie oznacza automatycznie, że produkt jest niebezpieczny. Stabilizatory i emulgatory pomagają między innymi uzyskać odpowiednią konsystencję oraz ograniczyć powstawanie kryształków lodu. Konsument może jednak zdecydować, czy zależy mu na możliwie prostej recepturze, czy ważniejsze są dla niego trwałość, kremowość i niezmienna struktura produktu.
Zdjęcie malin, mango lub pistacji na opakowaniu może sprawiać wrażenie, że to właśnie ten składnik stanowi podstawę produktu. Najlepiej sprawdzić jego procentową zawartość.
Jeżeli konkretny składnik został wskazany w nazwie produktu, wyraźnie podkreślony na opakowaniu lub przedstawiony graficznie, jego ilość powinna być podana procentowo, z uwzględnieniem przewidzianych w przepisach wyjątków. Dzięki temu można porównać dwa sorbety truskawkowe i zobaczyć, który faktycznie zawiera więcej owoców.
Samo określenie „sorbet” nie gwarantuje bardzo wysokiej zawartości owoców. Sorbety powstają z mieszaniny wody i cukrów z dodatkiem owoców oraz innych składników, dlatego ich receptury mogą być bardzo różne.
Kremowa konsystencja nie zawsze jest zasługą śmietanki. W lodach mogą znajdować się zarówno tłuszcze mleczne, jak i roślinne, na przykład kokosowy lub palmowy. Źródło zastosowanego tłuszczu powinno zostać wskazane w składzie. W przypadku olejów i tłuszczów roślinnych producent powinien także podać roślinę, z której pochodzą.
Nie oznacza to, że każda obecność tłuszczu roślinnego dyskwalifikuje produkt. Może być on celowo stosowany między innymi w deserach roślinnych przeznaczonych dla osób unikających mleka. Jeżeli jednak kupujemy lody reklamowane jako śmietankowe, warto sprawdzić, czy śmietanka rzeczywiście odgrywa w ich recepturze główną rolę.
Lody są deserem, dlatego obecność cukru nie powinna być zaskoczeniem. Poszczególne produkty mogą jednak znacząco różnić się jego ilością. W tabeli wartości odżywczej najlepiej porównać pozycję „węglowodany, w tym cukry”.
Podobnie można sprawdzić całkowitą zawartość tłuszczu oraz kwasów tłuszczowych nasyconych. Lody śmietankowe zazwyczaj będą miały inną wartość energetyczną niż lód wodny lub sorbet, dlatego wybór powinien uwzględniać zarówno skład, jak i wielkość planowanej porcji.
Informacje żywieniowe na opakowanych produktach podaje się w przeliczeniu na 100 g lub 100 ml, a dodatkowo mogą być przedstawione dla sugerowanej porcji. Porównując kilka produktów, należy korzystać z tej samej jednostki. Nie powinno się zestawiać wartości podanej dla 100 ml jednych lodów z wartością dla 100 g drugich.
Niższa wartość energetyczna nie zawsze oznacza, że dany produkt będzie lepszym wyborem. Lody mogą zawierać mniej tłuszczu, ale więcej cukrów lub substancji słodzących. Z kolei produkt o większej kaloryczności może mieć prostszą recepturę opartą na śmietance, mleku, jajach i owocach.
Najlepiej nie analizować jednej liczby w oderwaniu od pozostałych informacji. Warto zestawić ze sobą rodzaj produktu, skład, zawartość cukrów i tłuszczu oraz wielkość porcji, którą rzeczywiście zamierzamy zjeść.
Duże pudełko nie zawsze oznacza dużą ilość lodów. Podczas produkcji masa jest napowietrzana, dlatego dwa opakowania o identycznej pojemności mogą znacznie różnić się wagą.
Przy porównywaniu cen warto sprawdzić zarówno liczbę mililitrów, jak i gramów. Produkt o mniejszej objętości może zawierać więcej samej masy lodowej niż większe, lecz mocniej napowietrzone opakowanie.
Określenia umieszczone z przodu opakowania mogą budować pozytywne skojarzenia, ale nie powinny zastępować analizy składu. Lody produkowane w niewielkich manufakturach często mają prostą recepturę, jednak samo słowo „rzemieślnicze” nie informuje jeszcze, ile zawierają owoców, śmietanki, cukru czy dodatków.
Podobnie określenia „jak dawniej” lub „tradycyjne” powinny odpowiadać charakterowi receptury, a nie być jedynie ozdobnym hasłem. WIJHARS wskazuje, że produkty reklamowane w ten sposób nie powinny opierać się na składnikach i dodatkach, których dawniej nie wykorzystywano w tradycyjnej produkcji lodów.
W lodach mogą znajdować się mleko, jaja, soja, orzechy, migdały, orzeszki ziemne, gluten lub inne składniki wywołujące reakcje alergiczne. W produktach opakowanych alergeny powinny być wyróżnione w wykazie składników, na przykład pogrubioną czcionką, innym stylem pisma lub tłem.
Informacja o alergenach musi być dostępna również w przypadku lodów sprzedawanych na gałki. Może znajdować się na wywieszce, w karcie produktu lub w innym miejscu dostępnym dla klientów. Osoby z silnymi alergiami powinny dodatkowo zapytać o możliwość kontaktu lodów z innymi smakami podczas nakładania.
Warto pamiętać także o dodatkach. Nawet jeśli sama masa lodowa nie zawiera glutenu, może on znajdować się w wafelku, ciastkach, posypce lub polewie.
Przy zakupie lodów należy sprawdzić termin przydatności, szczelność opakowania i stan produktu. Mokre, uszkodzone lub wyraźnie odkształcone pudełko może świadczyć o częściowym rozmrożeniu. Sanepid zaleca, aby lody były przechowywane w temperaturze -18°C lub niższej.
Po zakupie najlepiej przewieźć je do domu możliwie szybko, szczególnie podczas upałów. Pomocna może być torba termiczna. Raz rozmrożonych lodów nie należy ponownie zamrażać.
Nie istnieje jeden produkt idealny dla wszystkich. Jedna osoba będzie szukała intensywnego sorbetu z dużą ilością owoców, inna tradycyjnych lodów śmietankowych, a jeszcze inna deseru roślinnego bez mleka.
Najważniejsze, aby wybór był świadomy. Warto sprawdzić pełną nazwę produktu, pierwsze składniki, procentową zawartość owoców lub innych wyróżnionych dodatków, źródło tłuszczu, ilość cukrów, alergeny, masę netto oraz stan opakowania. Kilkadziesiąt sekund poświęconych na przeczytanie etykiety pozwala dowiedzieć się o lodach znacznie więcej niż ich kolor, nazwa lub zdjęcie na pudełku.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze