Podpowiada kulinarnym laikom, jak upiec wielkanocną babkę i zdradza przepis na rewelacyjny barszcz biały!
Iwona Kusiak: Z czym, pod względem kulinarnym, kojarzy się Panu Wielkanoc?
Robert Świątek: Przede wszystkim kojarzy mi się z jajkami oraz nowalijkami. Oprócz tego z babami, mazurkami, barszczem białym, białą kiełbasą. Na pewno także z pasztetami: z królika oraz zająca. I wszystkimi rodzajami mięs pieczonych.
IK: Czy te potrawy są zdrowe?
RŚ: Pod pewnym względem właściwie każdy artykuł spożywczy jest zdrowy, bo gdyby nie to, nie mógłby się znaleźć w sklepie. Jeśli chodzi o to, czy są tuczące, to jak najbardziej. Ale święta są dwa razy do roku, można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa.
IK: Co zrobić, by były mniej tuczące, ale przy tym wciąż smakowały tradycyjnie?
RŚ: Powinniśmy zwracać uwagę przy kupnie na zawartość kalorii w danym artykule. Stosować oprócz tego zamienniki, na przykład zamiast śmietany 30% - 18%. Jeśli da radę zamienić śmietanę na jogurt naturalny, to tym lepiej. Można używać mniej cukru lub, o ile się da, zastępować go miodem.
IK: Coraz więcej osób na święta zamawia gotowe ciasta, zapominając, że najlepiej smakują te zrobione w domu. Co Pan na to?
RŚ: Dla mnie jest to gubienie magii świąt. Spowodowane jest to tym, że więcej pracujemy, jesteśmy bardzo zabiegani. Nie mamy kiedy spędzać przed świętami więcej czasu w domu, z rodziną, piec babki, malować jajka. Jak byłem młodszy to każdy znajdował na to chwilę, choćby na uzupełnianie koszyczka do święcenia. To były momenty typowo przedświąteczne, rodzinne. A teraz każdy stara się pracować jak najdłużej, wszystko jest w biegu. Kupuje się gotowe rzeczy, ciasta czy też potrawy wielkanocne. Nawet pełen już koszyczek.
IK: Jakie ciasto zaproponowałby Pan osobom, które cierpią właśnie na brak czasu, a przy tym nie grzeszą talentem kucharskim?
RŚ: Najprostszym ciastem, według mnie, jest babka wielkanocna. Nie jest droga, bo to trochę jajek, margaryny i dodatków. Nie jest oprócz tego bardzo skomplikowana. Pascha i mazurek, to ciasta, które wymagają już większej sztuki kulinarnej.
IK: Co zrobić, aby świąteczne łakomstwo nie odbiło się niekorzystnie na naszym zdrowiu?
RŚ: Powtórzę to, co powiedziałem wcześniej, święta są rzadko, więc szkoda, żeby takie przyjemne obżarstwo nas ominęło. Jednak po posiłku warto byłoby się poruszać, wyjść na spacer, pobiegać czy też pojeździć na rowerze. Jednym słowem – aktywnie spędzić czas z rodziną, a nie przy stole objadając się. Tym bardziej, że są to wiosenne święta, a dodatkowo jest duża szansa, że pogoda dopisze.
IK: A co jest Pana ulubionym daniem? Może zdradzi Pan sekret naszym czytelnikom i poda proporcje?
RŚ: Najbardziej lubię barszcz biały ze święconką oraz białą kiełbasę z ćwikłą. A co do przepisu, to mogę podać, jednak taki składający się z półproduktów, bo w dzisiejszych czasach kwasić mąkę i robić zakwas, to jednak jest to zbyt pracochłonne. Można się posiłkować gotowym zakwasem. Kiełbasę białą należałoby sparzyć i na bazie tej wody, dodając chrzan i czosnek, ugotować pyszną zupę. (przepis znajduje się poniżej – przyp.red.)
IK: A jeśli ktoś miałby ochotę na jakąś innowację na stole wielkanocnym?
RŚ: U nas, w kuchni polskiej, jest taki „problem”, że jest bardzo silna tradycja. Jednak te jajka muszą się pojawić. Baby wielkanocne, mazurki, pasztety. Trudno jest zastąpić potrawy tradycyjne innymi.
IK: Jak wygląda kwestia gotowania w Pana domu? Czy partnerka szefa kuchni konkuruje na tym polu? Czy po pracy ma Pan już dosyć gotowania?
RŚ: Tu jest różnie. Jak rozmawiam z kolegami po fachu, to większość mówi, że w pracy się nagotuje, dlatego w domu nie biorą się za garnki. W moim przypadku jest tak, że w domu też ja gotuję, bo lubię zaskakiwać drugą osobę swoimi umiejętnościami i nowymi smakami.
IK: Nie pozostaje w takim razie nic innego, jak życzyć Panu nie tylko wesołych, ale również smacznych świąt spędzonych w gronie rodziny. Dziękuję za rozmowę.
RŚ: Również dziękuję.
Przepis szefa kuchni Roberta Świątka na barszcz biały – specjalnie dla czytelniczek dlaLejdis.pl!
SKŁADNIKI:
PRZYGOTOWANIE:
Rozmawiała:
Iwona Kusiak
(iwona.kusiak@dlalejdis.pl)
Komentarze