Natalia Babina: Polacy mają swój sposób na życie
„Miasto ryb” to plejada osobowości, charakterów, konfliktów. Co zainspirowało Panią do stworzenia tak charyzmatycznej postaci jak Ała Babylowa?
Natalia Babina: Literatura ma to do siebie, że jest kwintesencją życia. Musi być taka, żeby chciało się ją czytać, więc bohater musi być charyzmatyczny, musi mieć „to coś.” Nie ma konkretnego pierwowzoru dla Babylowej.
Jakie swoje cechy „dała” Pani głównej bohaterce, a czego chciałaby nauczyć się od niej?
N.B.: Nie miałam je za bardzo co „dawać”, bo Ała jest całkowicie inna. Jest za to mnóstwo rzeczy, których chciałabym nauczyć się od niej. Babylowa jest niezwykle odważna, harda, śmiała. To przydatne cechy, bo przecież życie czy to prawdziwe, czy w książce, to walka.
W jakim stopniu białoruskie kobiety mogą utożsamić się z Ałką Babylową? Czy reprezentuje ona jakieś typowe cechy?
N.B.: Tak, ale nie można tutaj generalizować, bo przecież kobiety są jednak różne. Można utożsamić się z Ałą, ale też z jej siostrą Uljanką czy babcią Makrynią. Babcia ma tutaj właściwie spore znaczenie, bo obrazuje pewien białoruski stereotyp. U nas panuje przekonanie, że taka starsza osoba powinna być miła, dobroduszna, łagodna. A poza tym Makrynia jest bohaterką związaną z moją biografią. Jej postać była wzorowana na mojej babci, ale ona na szczęście jeszcze żyje, choć ma już 96 lat. (śmiech)
Jakie różnice dostrzega Pani między białoruskimi kobietami, a Polkami?
N.B.: Pierwsza różnica, która rzuca się w oczy, to wygląd. Polki są bardzo zgrabne, widać, że dbają o siebie. Ale trzeba zauważyć, że różnice są dostrzegalne nie tylko w kobietach. Ogólnie Polacy mają swój sposób na życie. Podoba mi się, że interesują się literaturą, a kobiety są tak dobrze wykształcone i edukacja jest dla nich ważna. Nie chcę tutaj powiedzieć, że Białoruś jest gorsza. Po prostu reprezentujemy nieco inny poziom.
Rozmawiała:
Katarzyna Stec
(kultura@dlalejdis.pl)
Natalia Babina urodziła się w 1966 roku we wsi Zakazanka na Białorusi. Jest dziennikarką „Nowej Niwy” - niezależnej gazety białoruskiej - oraz autorką zbioru opowiadań i powieści Miasto ryb opublikowanej w roku 2007.
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze