Informację o śmierci Kena Urkera potwierdziło biuro szeryfa Lafourche Parish w Luizjanie. 34-latek został znaleziony 1 października w swoim domu w Raceland.
Zaniepokojeni bliscy mieli próbować się z nim skontaktować po tym, jak nie pojawił się w pracy. Ostatecznie poproszono policję o przeprowadzenie kontroli jego stanu. Po wejściu do domu funkcjonariusze znaleźli Urkera bez oznak życia. Według władz nie stwierdzono obecnie oznak wskazujących na udział osób trzecich. Śledztwo nadal trwa.
Gypsy Rose Blanchard zabrała głos po śmierci mężczyzny. W rozmowie z magazynem „People” przyznała, że pozostaje w szoku i uważa, że przyczyną śmierci mogło być przedawkowanie.
To jednak na razie jej przypuszczenie, a nie oficjalny wynik postępowania.
Z informacji zawartych w policyjnym raporcie wynika, że w miejscu znalezienia Urkera zabezpieczono przedmioty mogące mieć związek z zażywaniem narkotyków. Ostateczne ustalenie przyczyny śmierci będzie wymagało między innymi wyników badań toksykologicznych.
Blanchard mówiła o Kenie jako o niezwykle ważnej osobie w swoim życiu i oddanym ojcu ich córki.
Para doczekała się Aurory Rainy Urker, która przyszła na świat pod koniec grudnia 2024 roku. Gypsy Rose podkreśliła po śmierci Urkera, że chce, aby ich córka wiedziała w przyszłości, jak bardzo ojciec ją kochał.
Relacja Gypsy Rose i Kena przez lata była bardzo burzliwa. Poznali się jeszcze podczas jej pobytu w więzieniu. Urker napisał do niej w 2017 roku po obejrzeniu dokumentu poświęconego jej historii.
Z czasem korespondencja przerodziła się w związek. Para zaręczyła się, później rozstała, a następnie ponownie do siebie wróciła.
W mediach pojawiają się obecnie sprzeczne informacje dotyczące tego, czy w chwili śmierci Urker i Blanchard nadal formalnie byli parą.
Niektóre serwisy określają go jako jej partnera lub narzeczonego. Inne, powołując się na osoby z otoczenia rodziny, informują, że mieli rozstać się około miesiąca wcześniej, pozostając jednak w kontakcie ze względu na wspólną córkę.
Niezależnie od formalnego statusu ich związku, Gypsy Rose po jego śmierci mówi o nim jako o jednej z najważniejszych osób w swoim życiu.
Blanchard zasugerowała również, że jej partner w ostatnim czasie miał bardzo źle znosić ogromną uwagę internautów i falę negatywnych komentarzy. Według niej publiczna krytyka i internetowy hejt mogły pogłębiać jego problemy.
To jednak opinia samej Blanchard. Nie ma obecnie oficjalnych ustaleń pozwalających stwierdzić, jaki wpływ miały te okoliczności na śmierć 34-latka.
Gypsy Rose Blanchard stała się znana na całym świecie w związku ze sprawą zabójstwa jej matki, Clauddine „Dee Dee” Blanchard.
W 2016 roku przyznała się do morderstwa drugiego stopnia w związku z udziałem w zaplanowaniu zabójstwa matki, którego dokonał jej ówczesny chłopak Nicholas Godejohn. Sprawa odbiła się ogromnym echem między innymi z powodu wieloletniego znęcania się i przedstawiania Gypsy przez matkę jako ciężko chorego dziecka.
Blanchard wyszła z więzienia w grudniu 2023 roku. Od tego czasu jej życie prywatne pozostaje przedmiotem ogromnego zainteresowania mediów i internautów.
Śmierć Kena Urkera rozpoczyna teraz kolejny tragiczny rozdział tej historii. Na oficjalne ustalenie przyczyny zgonu trzeba jeszcze poczekać.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze