Przyznam, że pierwszym co przyciągnęło moją uwagę do książki była... okładka. Kolorowa, pozytywna, ze szklankami soków i owocami. Rewelacja! Od pierwszego spojrzenia ma się ochotę na sok!
Jason Vale w swojej kolejnej książce o sokach przedstawia swój autorski program "3 kg w 7 dni". Picie świeżo wyciskanych soków w połączeniu ze spożywaniem suplementów żywieniowych jest według niego doskonałą receptą na... oczyszczenie organizmu. Tak, autor (wbrew tytułowi) jest zwolennikiem zdrowego odżywiania się, a utrata kilogramów... jest tylko dodatkowym efektem. W końcu w życiu chodzi o to, aby czuć się pełnym energii, optymizmu i radości życia, być odprężonym i starzeć się zdecydowanie wolniej.
"Dieta sokowa" zawiera całą filozofię picia soków. Pierwsze rozdziały to wszystko, co powinniśmy wiedzieć przed rozpoczęciem programu (aspekty medyczne, psychologiczne, dietetyczne, fizyczne). W dalszych autor skupia się już na opisie programu: na tym, jak należy przygotowywać soki, na liście potrzebnych rzeczy i produktów, wskazówkach ułatwiających przyrządzanie soków i tworzenie własnego baru sokowego i najważniejszym: konkretnych przepisach. Nie zapomina o podkreśleniu istoty "Planu Turbo", dzięki któremu po zakończeniu 7-dniowego programu można bezpiecznie wprowadzić pokarmy stałe do diety. Na każdym kroku przypomina o przestrzeganiu zasad i...niemal prowadzi czytelnika za rękę.
Ogromną zaletą "Diety sokowej" jest zwrócenie uwagi na wszystkie aspekty diety (nie tylko na niejedzenie lub jedzenie konkretnych produktów). Książka momentami sprawia wrażenie poradnika psychologicznego, według którego podstawą rozpoczęcia programu musi być zmiana nastawienia psychicznego. Jak sam mówi: "Nie chodzi tylko o to, żeby przez tydzień pić soki. Tu chodzi o coś znacznie więcej – o zmianę trybu żywienia.". Myślę, że wskazówki i rady zawarte w książce Vale powinien znać każdy odchudzający się - bez nich nie osiągnie się trwałych efektów!
Muszę przyznać, że największą trudnością w stosowaniu diety może być ograniczona dostępność niektórych składników. Co prawda zawsze można poszukać ich w sklepach ze zdrową żywnością, zamówić przez Internet, ale... nie zmienia to faktu, że nie są to łatwo dostępne rzeczy. Autor zasłużył jeszcze na dwa minusy: jeden za nachalną promocję marki Philips i drugi za ilość przepisów. Dla mnie mogłaby być nimi wypełniona cała książka, a nie jedynie kilka kartek.
Zawsze, mając w rękach książkę do nauki języków obcych lub jakikolwiek poradnik, zastanawiam się, czy w dobie Internetu, warto było ją kupić. Czasem nie znajduję odpowiedzi na to pytanie. Wiem za to jedno: podoba mi się filozofia Vale'a, uwielbiam soki i przy kolejnej wizycie w Londynie wpadnę do Juice Master na sok.
Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)
Jason Vale, "Dieta sokowa", Studio Astropsychologii, Białystok 2012
Komentarze