"Nieobliczalni" - recenzja

Recenzja filmu "Nieobliczalni".
Kino francuskie różni się od propozycji amerykańskich. Przede wszystkim prawdopodobnością, niestety jednak wymaga uwagi i myślenia.

Czy tym razem mix akcji i sporej dawki francuskiego humoru przypadnie do gustu szerszej publice?

'Nieobliczalni' to tytuł nadany przez polskich dystrybutorów, jednak nie ma nic wspólnego z rzeczywistą nazwą filmu. "De l'autre cote du periph' oznacza nie więcej niż "Po drugiej stronie Periph' tj. bulwary peryferyjnego Paryża, czyli jego wewnętrznej obwodnicy. I właśnie ta nazwa idealnie do niego pasuje. Na ekranie bowiem widzimy zderzenie dwóch światów i ciągły konflikt pomiędzy nimi. Poczciwy, choć trochę nieokrzesany i porywczy Osam Diakhite (Omar Sy)- policjant z paryskiego przedmieścia, kontra elegancki, uszczypliwy karierowicz z paryskiej policji kryminalnej, Francois Monge (Laurent Lafitte) - to połączenie musi być wybuchowe i zabójcze.

Zabójcza dla widza jest też postać kreowana przez znakomitego Omara Sy, którego mogliśmy podziwiać w znakomitej komedii "Nietykalni". Bardzo specyficzne, ale ogromne poczucie humoru i dystans aktora sprawiają, że postać w którą się wciela, mimo pozornego nieokrzesania, jest ciepła, prosta i przyjazna. Nie ma też w nim sztuczności, dzięki temu łatwo wczuć się w rozgrywającą na ekranie akcję i zrozumieć motywy kierujące bohaterem.

Nie bez znaczenia jest też osoba reżyserująca całe widowisko - David Charhon. Jest to nowa postać we francuskiej kinematografii i, choć mogłoby to utrudniać stworzenie spektakularnego utworu, właśnie to jest jego atutem. Nie trzyma się sztywnych zasad i mistrzowsko prowadzi aktorów przez gąszcz dialogów. To właśnie dzięki jego wprawnemu oku film jest lekkostrawny, przyjemny w odbiorze i zabawny.

Wracając do tego co zobaczyć możemy na ekranie, mimo, że kontrast dwóch światów jest namacalny(kolejna rola Omara Sy bazująca na tym formacie), bohaterowie muszą zjednoczyć się w walce z paryską przestępczością. I kiedy dochodzi do śmierci żony ważnego polityka muszą znaleźć kompromis w prowadzeniu śledztwa: czy nowatorskie metody Osama przekonają Francoisa?  I jak Panowie pokonają wzajemną niechęć? A przede wszystkim, czy uda im się doprowadzić śledztwo do końca i zmusić nietykalnych ludzi z wyższych sfer do współpracy?

Na te i inne pytania odpowiada produkcja 'Nieobliczalni' w reżyserii Davida Charhon'a. Mistrzowsko poprowadzona intryga i duża dawka śmiechu gwarantują dobrą zabawę już od pierwszych minut. Film zdecydowanie godny polecenia.

Roksana Stępień
(roksana.stepien@dlalejdis.pl)

"Nieobliczalni"; reż. David Charhon; dystrybucja w Polsce : Gutek Film Sp. z. o. o; Francja 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat