Niepełnosprawność fizyczna? Żyj normalnie!

Żyj normalnie z niepełnosprawnością fizyczną,
Wbrew panującym stereotypom, niepełnosprawność wcale nie oznacza konieczności zepchnięcia dotkniętych nią osób na margines społeczny. Wręcz przeciwnie – należy walczyć o to, aby mogły one żyć pełnią życia.

Człowiek rodzi się, żyje i umiera wśród innych ludzi. Będąc istotą społeczną, nie jest w stanie żyć sam dla siebie, niezależnie od innych, bez bliskości, intymności, akceptacji i miłości. Bez względu na to, czy dana osoba urodziła się jako pełnosprawna, czy też niepełnosprawna, potrzeby tkwiące w każdym z nas sprawiają, że garniemy się do innych i otwieramy na nich. Niestety, spychanie na margines uniemożliwia niepełnosprawnym życie pełnią życia.

Inny znaczy gorszy?
Piętnowanie osób różniących się od ogółu wyglądem, zachowaniem czy pochodzeniem jest znana ludzkości od samych jej początków. Mity, legendy, literatura czy film pełne są przykładów tego, jak traktowano przez stulecia ludzi, którzy w jakiś sposób nie przystawali do normy, np. posiadających deformacje czy upośledzone intelektualnie. Mimo, że mamy XXI wiek, niepełnosprawność wydaje się nadal być tematem tabu, a osoby nią dotknięte budzą strach, wstyd, niepewność czy zażenowanie. Kim więc są tak naprawdę osoby niepełnosprawne? Są to osoby nie w pełni sprawne na skutek wrodzonych wad, urazów czy chorób. Sami niepełnosprawni nie lubią być określani tym mianem, jednak w polskim języku trudno o trafne pojęcie, którego można by używać. Mówi się czasem: „sprawni inaczej”, jednak takie określenie też wiąże się z akcentowaniem braku czy niepełności. Tymczasem niepełnosprawni są pełno(s)prawnymi członkami naszego społeczeństwa i należy o tym pamiętać. Ich niepełnosprawność nie oznacza, że takie osoby są ludźmi „drugiej kategorii”, wręcz przeciwnie – tak samo jak pełnosprawni mają prawo do szczęścia i swojego miejsca w społeczności. W inny, ale wcale nie gorszy, sposób mogą spełniać się na polu zawodowym, towarzyskim, rodzinnym, a w wielu przypadkach ich niepełnosprawność – wbrew przekonaniom – nie wiąże się z żadnymi utrudnieniami. Wielokrotnie media pokazywały np. historie osób nie mających górnych kończyn, które są troskliwymi i opiekuńczymi rodzicami, doskonale zajmującymi się swoimi dziećmi. Nierzadko niepełnosprawność wcale nie wpływa na życie osób nią dotkniętych – dzięki współczesnej medycynie i technologii mają one szanse w nieskrępowany sposób cieszyć się życiem i aktywnością, czego przykładem są niepełnosprawni sportowcy ubiegający się o prawo do startowania w zwykłych zawodach i olimpiadach. Nie zmienia to jednak faktu, że w wielu innych przypadkach niepełnosprawność wiąże się ze społecznym, zawodowym czy nawet uczuciowym wykluczeniem.

Niepełnosprawność – problem społeczny czy problem społeczeństwa?
Napiętnowanie i dyskryminacja przyczyniają się do wykluczenia niepełnosprawnych z pełnego udziału w życiu społecznym, uniemożliwiają im realizację istotnych celów życiowych. Tymczasem pamiętajmy, że gorsze traktowanie takich osób jest zakwestionowaniem pełni ich człowieczeństwa. Jest to poważne wyzwanie dla całego społeczeństwa, które nadal nie do końca wie, jak traktować niepełnosprawnych? Co ma wpływ na nasze postrzeganie niepełnosprawności? Wiele czynników: od norm społecznych i zwyczajów panujących w danej grupie czy środowisku, poprzez obowiązującą politykę socjalną, indywidualne wartości i przekonania, na poziomie kultury własnej kończąc. Co ciekawe, dorośli członkowie społeczeństwa traktują na ogół dzieci niepełnosprawne z sympatią, jednak nie zawsze z taką samą sympatią podchodzą do dorosłych niepełnosprawnych, którzy mogą być odtrącani jako pracownicy, członkowie grup społecznych czy kandydaci do związku. Niepełnosprawnym odmawia się pracy na stanowiskach zgodnych z ich kwalifikacjami, prawa do założenia rodziny czy nawet prawa do samodzielności. Ludzie z fizycznymi defektami czy widoczną niepełnosprawnością umysłową budzą często w innych obawy i poczucie niesmaku, a także bywają obiektem drwin, uprzedzeń, dyskryminacji. Niestety, media nierzadko utrwalają te stereotypy, portretując takie osoby jako zasługujące na litość, wyśmiewane, a nawet niebezpieczne - doskonałe przykłady to filmy z gatunku horror, thriller czy dramat, gdzie w wielu przypadkach psychopatyczni mordercy albo ludzie nieporadni życiowo to właśnie osoby niepełnosprawne.

Co robimy i co jeszcze możemy zrobić?
W ostatnich latach, dzięki środkom masowego przekazu i kampaniom społecznych, postawy wobec osób niepełnosprawnych ulegają znacznym zmianom. Aby wyeliminować negatywne zachowania, trzeba dostarczyć społeczeństwu jak najwięcej informacji na temat tej grupy osób i kształtować ducha tolerancji dla inności. Należy stworzyć niepełnosprawnym godne warunki życia i rozwoju, włączyć w możliwie szeroki krąg społeczny, uwzględnić ich indywidualne możliwości, umożliwić im zaspokajanie podstawowych potrzeb: bezpieczeństwa, miłości, przyjaźni, wzajemnych kontaktów, autonomii, oraz przestrzegać ich prawa do prywatności i szanować indywidualność. Dzięki temu osoby niepełnosprawne nie będą narażone na wykluczenie, lęk, samotność, będą mogły kształtować właściwą samoocenę i nie popadać w kompleksy. Negatywnym uczuciom wobec osób niepełnosprawnych często towarzyszy również współczucie, co nie jest ani potrzebne, ani mile widziane przez samych niepełnosprawnych. Takie osoby mogą być w pełni szczęśliwe, mając wysokie poczucie własnej wartości i świetnie radząc sobie w życiu. Irytujące może być dla nich przesadne współczucie czy nieoczekiwana i nieproszona pomoc.

Choć minęły setki la,t odkąd niepełnosprawne dzieci porzucało się w lesie po urodzeniu, a niepełnosprawni dorośli stanowili najniższą kategorię ludzi, to sytuacja nadal nie jest dobra. I nie mowa tu o sytuacji w krajach biednych i rozwijających się, lecz w krajach bogatych, społeczeństwach Zachodu. Nadal potrzebna jest dyskusja społeczna na ten temat, programy edukujące społeczeństwo od najmłodszych lat oraz programy aktywizujące niepełnosprawnych i uświadamiające im, że mają takie samo prawo do pełni życia społecznego, zawodowego, towarzyskiego i uczuciowego, jak każda inna osoba.

Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
(agnieszka.bukowczan@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat