Akcja rozpoczęła się, gdy zgłoszono obecność nietypowego zwierzęcia na osiedlowych ulicach. Szybko okazało się, że to uciekinier z gospodarstwa w Maszycach, który w drodze do miasta pojawił się m.in. w Giebułtowie i Węgrzcach. Na widok kangura wielu przechodniów sięgało po telefony, robiąc mu zdjęcia, inni z niedowierzaniem obserwowali pogoń służb.
Choć zwierzak nie reagował na próby zatrzymania i z łatwością przeskakiwał kolejne przeszkody, finał tej niecodziennej obławy okazał się szczęśliwy. Około godziny 17:00 został odnaleziony w rejonie osiedla Złotej Jesieni i odłowiony przez Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Cała sytuacja zakończyła się bezpiecznie – kangur wrócił do właściciela hodowli, który również brał udział w poszukiwaniach. Dla mieszkańców i turystów był to z pewnością dzień, którego szybko nie zapomną – bo widok skaczącego po Krakowie kangura to niecodzienne doświadczenie.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze