Upływającego czasu nie da się zatrzymać, tak jak i przemijającej urody. Kiedy zaczynają pojawiać się pierwsze zmarszczki, wielu z nas myśli o wizycie u chirurga plastycznego.
W pogoni za wymarzoną sylwetką równie chętnie korzystamy z ingerencji skalpela. Błąd lekarza, nieprawidłowo przeprowadzony zabieg czy niespodziewane powikłania potrafią w sekundę zniweczyć marzenia o idealnym wyglądzie. W programie „Nieudane operacje plastyczne” zobaczymy, jak najlepsi brytyjscy specjaliści starają się pomóc oszpeconym pacjentom.
Premiera programu na antenie TLC już 3 kwietnia, w czwartek, o godzinie 22:30.
„Przede wszystkim nie szkodzić” – tak brzmi jedna z pierwszych strof przysięgi Hipokratesa – zbioru zasad sztuki lekarskiej. Co jednak mają zrobić ofiary nieudanych zabiegów? Źle wykonana liposukcja, katastrofalne w skutkach zmniejszenie biustu, nieudane wypełnienie zmarszczek. Amatorzy medycyny estetycznej zamiast budzić zachwyt, muszą zmierzyć się z kolejnym problemem. Kamery towarzyszą najlepszym brytyjskim specjalistom i rejestrują ich starania o przywrócenie uśmiechu na twarzach poszkodowanych pacjentów.
O tym, że cena piękna czasem okazuje się zbyt wysoka przekonał się m.in. Mark, któremu błędnie przeprowadzony zabieg odsysania tłuszczu zdeformował skórę na klatce piersiowej.
Z kolei wypełniacze, na które zdecydowała się Amal, sprawiły, że na jej twarzy zaczęły zachodzić niebezpieczne reakcje chemiczne. By zapobiec nieodwracalnym zmianom skórnym, lekarze zalecają jej natychmiastowe usunięcie implantów. W jednym z odcinków poznamy również Machela, który zachęcony promocyjnymi cenami skorzystał z usług lokalnego dentysty. W efekcie nieudanego zabiegu zaczęły wypadać mu zęby.
Widzowie będą mieli niepowtarzalną okazję towarzyszenia bohaterom programu w ich długiej i często bolesnej drodze przywracającej zdrowie czy normalny wygląd. Poszczególne odcinki na pewno skłonią do refleksji wszystkich, którzy planują oddać się w ręce chirurgów plastycznych. Premiera „Nieudanych operacji plastycznych”, 3 kwietnia, w czwartek o 22:30 na TLC.
Fot. TLC
IP
Komentarze