Noc Świętojańska - jedyna taka noc w roku

Jedyna taka noc w roku - Noc Świętojańska.
Już niedługo czeka nas najkrótsza noc w roku. Noc niesamowita, ponieważ przepełniona czarami, wróżbami, znakami oraz miłością bez ograniczeń.

W Noc Świętojańską wszystko się może zdarzyć. Miejmy więc oczy szeroko otwarte – nie możemy przecież  pozwolić, aby szczęście przemknęło nam przed nosem.

Noc Kupały
Kiedyś Noc Świętojańska nazywana była Nocą Kupały. Jednak ze względu na nieprzychylność Kościoła do pogańskich zwyczajów, przejęto większość rytuałów oraz zmieniono nazwę tego święta. Noc Kupały było świętem letniego przesilenia obchodzonym przez ludy słowiańskie, bałtyckie, germańskie i celtyckie. Kupała to bogini miłości i roślin o właściwościach leczniczych oraz patronka mądrych kobiet. To właśnie ku jej czci odprawiane były obrzędy Nocy Świętojańskiej. Rytuały koniecznie musiały być organizowane przy ognisku, które rozpalano nad brzegiem rzeki, bądź też na szczycie wzgórza. Noc Kupały miała za zadanie zapewnić obfitość plonów, dobrą pogodę, ale przede wszystkim szczęście w miłości. To właśnie dla chęci zdobycia wiecznej miłości w świętojańskich obrzędach uczestniczyła licznie młodzież, która tej jednej nocy nie była pod opieką czujnych rodziców.

Wianki, wianki, wianki
W trakcie Nocy Kupały palono zioła, skakano przez ognisko, śpiewano oraz tańczono. Jednak najbardziej popularnymi zwyczajami było puszczanie wianków na wodę oraz szukanie niebieskiego kwiatu paproci. Wianki na wodę puszczały panny, które pragnęły zdobyć wielką i odwzajemnioną miłość. Jeżeli płynącego z prądem rzeki wianka nie wyłowił żaden z kawalerów – właścicielka wianka była skazana na kolejny samotny rok. Niebieski kwiat paproci zakwitał wyłącznie tej jednej magicznej nocy. Znalezienie go gwarantowało ogólnie pojęte szczęście, mądrość, dar widzenia wszelkich bogactw na ziemi oraz moc kontrolowania uczuć innych. Wróżba mówi, że szczęśliwy znalazca niebieskiego kwiatu paproci musi być prawy i odważny. W innym przypadku nie posiądzie tych magicznych zdolności.

Z ukraińskiego Kupalo znaczy „kąpiel”. Nawiązuje to do Chrztu Chrystusa w Jordanie. 24 czerwca święcono wodę tej rzeki, co miało zapewnić wypędzenie wszelkich złych mocy tam ukrytych. Dlatego właśnie Noc Świętojańska uważana  jest za swego rodzaju rozpoczęcie „sezonu kąpielowego”.  Tak więc pod żadnym pozorem nie próbujmy zażywać kąpieli w rzekach przed 24 czerwca! Jeśli ulegniemy takiej pokusie – wszelkiej maści wodnice, strzygi, topielice i inne demony wodne nie pozostawią na nas suchej nitki!

Noc Świętojańska ma jak widać bardzo bogate zaplecze historyczne. Na szczęście nie widnieje ona tylko na kartkach książek. Pamiątką po starych obrzędach są chociażby słynne Krakowskie Wianki. Jest to cykliczna impreza mająca miejsce na bulwarach pod wzgórzem wawelskim. Ta i inne imprezy w różnych miastach Polski sprawiają, że nie zapominamy o takich pradawnych świętach jakim jest Noc Świętojańska. To bardzo pozytywne zjawisko. Zwłaszcza w czasach  komercyjnych świąt z Zachodu.

Sandra Jakubowska
(sandra.jakubowska@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat