Nowa muza Almodóvara!

Elena Anaya - nowa muza Almodóvara!
Pedro Almodóvar do głównej roli w swoim najnowszym filmie "Skóra, w której żyję" szukał aktorki wyjątkowej.

Nieopatrzonej jeszcze, a jednocześnie na tyle utalentowanej i doświadczonej, by udźwignęła ciężar trudnej roli. Jego wybór padł na Elenę Anayę, którą prasa już okrzyknęła nową gwiazdą hiszpańskiego kina.

O pięknej i utalentowanej Anayi głośno zrobiło się już dziesięć lat temu, kiedy zagrała w erotycznym dramacie "Lucia i seks" Julio Medema. Wcieliła się w rolę jednocześnie niewinnej i prowokacyjnej Belen. Widzowie i krytycy byli zachwyceni, a aktorka otrzymała nominację do prestiżowej hiszpańskiej nagrody Goya.

Po tym filmie jej kariera nabrała tempa. Zagrała u boku Hugh Jackmana w produkcji o legendarnym pogromcy wampirów "Van Helsing", w "Uwikłanych" z Julianne Moore, czy skandalizującym "Pokoju w Rzymie", gdzie pojawiła się w śmiałych scenach erotycznych. W 2002 roku spełniło się też jej marzenie, czyli występ u Almodóvara. W słynnym "Porozmawiaj z nią" musiała się jednak zadowolić tylko rolą drugoplanową.

Po 9 latach mistrz współczesnego kina postawił zaangażować Elenę raz jeszcze, ale tym razem miał dla niej dużo poważniejsze zadanie. Rola w "Skórze, w której  żyję" pierwotnie planowana była z myślą o Penélope Cruz, ulubienicy Almodóvara, która ze względów osobistych niestety nie mogła wystąpić w najnowszym dziele jej mentora. Elena Anaya zagrała jednak znakomicie i dziś trudno sobie wyobrazić w tym filmie inną aktorkę.

Czyżby po występie w "Skóra, w której żyję" Anayę czekała kariera, jaka stała się udziałem gwiazdy "Volver"?



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat