Dziś miała miejsce premiera pierwszego odcinka z nowej serii programu „Top Model”, w którym dziewczyny prócz tytułu walczą o kontrakt z marką Discreet, sesję okładkową w magazynie „Glamour” i międzynarodowy kontrakt z agencją modelek „Next”. W jury programu prowadzonego przez Joannę Krupę, podobnie, jak w poprzednich edycjach zasiadają ona sama, Dawid Woliński – projektant i Marcin Tyszka – fotograf wspomagani przez Katarzynę Sokołowską, reżyser i choreograf wydarzeń związanych z modą. Oczywiście nie zabraknie również w Top Model 3 opiekuna modelek, czyli Michała Piróga.
Pierwszy casting do programu odbył się w Rzeszowie w Milenium Hall. To właśnie tu Katarzyna zaczęła poszukiwania modelki, która ma w sobie coś więcej niż urodę, Dawid, tej, która pięknie będzie prezentowała się na wybiegu a Maciej dziewczyny, która olśni go przed obiektywem. Tu również odbył się mini pokaz mody, w którym udział wzięły dziewczyny znane z poprzednich edycji programu.
Na pierwszy ogień przed jury stanęła Ania z Poznania, studentka resocjalizacji, szybko określona modelką size plus. Po wykonaniu zadania zleconego przez Marcina Tyszkę - skoków na mini trampolinie, jednogłośnie przeszła do kolejnego etapu programu.
Aleksandra z Jasła, mimo, iż jak jury stwierdziło, że "idzie, jakby jej ciało miało zaraz rozpaść się na części" również przeszła do kolejnego etapu.
Wszystkich bezapelacyjnie zachwyciło niesamowicie wyrzeźbione ciało Marii z Starachowic. Dziewczyna od 9 lat zawodowo i wyczynowo trenuje triathlon, ma na swoim koncie, aż 22 złote medale mistrzostw Polski, a przyszła do programu, bo nie czuła się pewnie, jako kobieta. Początkowo Katarzyna i Maciej byli niechętni mało "modelowej" figurze Marii, gdy zobaczyli ją w sukience Dawida i makijażu pozwolili jej jednak przejść dalej.
Kolejna uczestniczka Ania z miejscowości Dydnia, przyciągnęła uwagę swą smutną historią. Rodzicami, którzy pozostawili dziewczynę opiece babci, a sami od wielu lat mieszkali za granicą i szpecącą blizną, jaka pojawiła się na policzku Ani, po tym, jak została uderzona przez inną dziewczyną w twarz szklanym kuflem. Jej historia zaciekawiła jury, ale po odtańczeniu sexownego tańca z mopem nie mieli wątpliwości i przyjęli ją do dalszej części programu.
Kolejny casting miał miejsce w Białymstoku w Pałacu Branickich. Tu przeszły Klaudia z Sosnowca, Joanna z Warszawy i Ksenia z Zabrza, przypominająca wyglądem modelkę Laetitie Castę. Chodź żadna z nich nie zachwyciła jury, dali dziewczynom szansę na spełnienie marzenia o karierze w modelingu. Białostocki casting dał również dla uczestniczkom możliwość nauki profesjonalnego chodzenia, które zapewniała Katarzyna.
Na początkowych castingach do nowej edycji Top Model zjawiły sie tysiące dziewczyn. Czy któraś z nich zawojuje świat modelingu, czy wśród nich będzie następna gwiazda wybiegu? Być może Dawid, Joanna, Katarzyna i Maciej znajdą ją dopiero w kolejnym odcinku z castingami z Warszawy.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Fot. Top Model4.12.2012fot.: Cezary Piwowarski/TVNNa zdjeciu:Marcin Tyszka, Joanna Krupa, Dawid Wolinski, Katarzyna Sokołowska
Komentarze