Nowe menu w Piekielnej Kuchni – czy zespoły sobie poradziły?

Hell's Kitchen z Wojciechem Amaro - odcinek 6.
W Piekielnej Kuchni siły były zdecydowanie nierówne – czy zmiany wprowadzone w zespołach pokazały, kto jest dobry, a kto nie nadaje się do udziału w programie?

Po zeszłotygodniowym odejściu Rafała Kuczkowskiego w trakcie zadania, a także po wypadku Michała Bystronia, który oddał swoje miejsce Arkowi Klimkiewiczowi, nastroje w zespołach nie były zbyt dobre. Wreszcie wyraźnie pokazały się sympatie i antypatie, a także to, kto radzi sobie dobrze w każdym zespole, a kto tylko oskarża innych, a sam robi niewiele więcej.

Odtworzenie magicznego dania
Na samym początku szef Amaro zarządził nowe składy drużyn, w związku z deficytami w drużynie Niebieskich. Do nich przeszła Paulina Sawicka oraz Agata Gawrońska. Ku niezadowoleniu Sylwii Biały oraz Katarzyny Rajkiewicz, do zespołu Czerwonych szef Amaro wyznaczył Arka.

Pierwsze zadanie zaczęło się niewinnie – obie drużyny usiadły przy osobnych stolikach i dostały do degustacji danie przygotowane przez sous-chefów oraz szefa Amaro. Był to wędzony węgorz w kożuchu, z dodatkiem owoców laskowych oraz jabłka. Danie zdecydowanie zachwyciło uczestników, jednak po chwili ich entuzjazm opadł, gdy dowiedzieli się, że muszą przygotować dokładnie tę samą potrawę w 25 minut, bez poznania składników czy technik. Wszystkie cztery drużyny wypadły zaskakująco dobrze pod kątem smaku przygotowanych potraw, jednak zwycięstwo odnieśli Agata oraz Adam Czapski. Drużyna Niebieskich w ramach nagrody spędziła romantyczną kolację w towarzystwie szefa Kurta Schellera oraz szefów kuchni na wysokości 50 metrów – nawet Adamowi udało się pokonać swój lęk wysokości. Drużyna Czerwonych za karę przygotowała sto porcji obiadowych dla całej ekipy Hell’s Kitchen.

Nowe menu i zamknięcie kuchni
Wieczorem uczestników w domu odwiedził szef Amaro w towarzystwie sous-chefów, Dariusza Kuźniaka oraz Piotra Ślusarza, którzy rozdali uczestnikom… nowe menu. Na jego przyswojenie mieli oni całą noc, i poszło im zdecydowanie lepiej niż poprzednio. O poranku zostali obudzeni przez szefa Kurta Schellera, który pokazał im, jak prawidłowo kroić warzywa, a także, jak przygotowywać idealne risotto – w odniesieniu do ostatnich problemów Ewy Zakrzewskiej z tym właśnie daniem.

Aby wyrównać szanse przed serwisem, szef zarządził kolejną zmianę – Łukasz Kawaller przeszedł do Czerwonych, zaś Katarzyna – do Niebieskich. U Czerwonych szefem został Arek, zaś u Niebieskich – Adam, który sam zgłosił się do tej roli, i którego potem zastąpiła Agata.

Gościem specjalnym obsługiwanym przez kuchnię Czerwonych był Krzysztof Ibisz, który do spółki z szefem Amaro pochwalił pierogi przygotowane przez Sylwię. Niestety, na tym zachwyty nad kuchnią Czerwonych się skończyły – gość specjalny wyszedł po dwóch daniach, nie otrzymawszy następnych. Większość gości opuściła lokal po tym, jak zespół Czerwonych nie podał dań głównych. Powodem była dezorganizacja pracy, a także problem Arka ze zrobieniem sosu berneńskiego. Ostatecznie szef Amaro zamknął kuchnię Czerwonych. Niebiescy wydali wszystkie dania i otrzymali pochwałę.

Emocjonalna eliminacja
Nominacji do odpadnięcia z programu miał dokonać Arek. Na początku nominował sam siebie, jednak szef Amaro kazał wskazać mu inną osobę. Była to Ewa, która – choć bardzo się starała i szło jej nieźle – to jednak była najsłabszym ogniwem podczas serwisu. Jako drugą osobę Arek znów nominował siebie. W trakcie rozmowy z szefem na „dywanik” została wezwana… Katarzyna, która tego dnia była z drużyną Niebieskich podczas serwisu. Ewa oskarżyła ją o kłótnie i podjudzanie Arka w trakcie pierwszego zadania. Szef zwrócił jej uwagę, ale ostatecznie odpadła Ewa. Szef Amaro potępił również zachowanie Arka – według niego chłopak nie docenia poświęcenia Michała, który oddał mu własne miejsce w programie.

Jak uważacie, czy faktycznie Arek odpowiedzialny jest za porażkę w kuchni Czerwonych, czy może chodzi o złe emocje i negatywne nastawienie dziewczyn, które nie pozwala im na porządną pracę zespołową w kuchni? Kolejny odcinek już za tydzień, we wtorek, o godzinie 20:05 w Polsacie – nie przegapcie!

Paulina Dudek
(paulina.dudek@dlalejdis.pl)

Fot. ipla.tv



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat