Progu wyborczego nie przekroczyły BSW (4,9 proc.) i FDP (4,3 proc.), co oznacza, że nie wejdą do parlamentu.
Liderka AfD Alice Weidel, komentując wyniki, podkreśliła otwartość na rozmowy koalicyjne z innymi ugrupowaniami. Dodała także, że jeśli CDU zdecyduje się na współpracę z lewicą, może to doprowadzić do kolejnych wyborów w krótkim czasie.
Przedterminowe wybory były efektem rozpadu rządzącej koalicji SPD, Zielonych i FDP oraz braku wotum zaufania dla kanclerza Scholza. Teraz utworzenie nowego rządu może okazać się wyzwaniem.
Kandydat CDU na kanclerza, Friedrich Merz, chce budować koalicję z SPD lub Zielonymi, jednak lider CSU Markus Söder stanowczo sprzeciwia się współpracy z Zielonymi. Wynik negocjacji zdecyduje o kształcie przyszłego rządu Niemiec.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. Steffen Prößdorf
Komentarze