Wszystkie trzy rozwiązania robią to samo: sprawiają, że obraz skupia się dokładnie na siatkówce. Różnią się tym, gdzie odbywa się korekcja.
● Okulary korygują wadę przed okiem. Są najprostsze i najbezpieczniejsze, ale ograniczają pole widzenia, parują i przeszkadzają w sporcie.
● Soczewki kontaktowe leżą bezpośrednio na rogówce. Dają naturalne pole widzenia, wymagają jednak higieny, a u części osób powodują suchość i podrażnienia.
● Laserowa korekcja wzroku to zabieg z zakresu chirurgii refrakcyjnej, który zmienia kształt samej rogówki. Po zagojeniu nie trzeba niczego zakładać, ale to zabieg chirurgiczny, który wymaga spełnienia konkretnych warunków.
Właśnie te warunki sprawdza się podczas kwalifikacji. Okulista ocenia nie tylko samą wadę, ale całe oko – bo zabieg laserowy jest bezpieczny tylko wtedy, gdy rogówka i pozostałe struktury oka są zdrowe.
Na badania przed zabiegiem laserowej korekcji wzroku zgłaszają się najczęściej osoby pełnoletnie, zwykle po 20. roku życia, u których wada wzroku jest stabilna. Oznacza to, że przez mniej więcej rok nie zmieniła się istotnie – warto mieć ze sobą wyniki wcześniejszych badań lub stare recepty na okulary. Zabiegiem można korygować krótkowzroczność, nadwzroczność i astygmatyzm.
Kwalifikacja do zabiegu ma sens także wtedy, gdy nie mamy pewności, czy się nadajemy. Badania nie zobowiązują do zabiegu, a ich wynik bywa cenny sam w sobie – pokazuje stan oczu, o którym często nic nie wiemy.
Najważniejsza zasada dotyczy soczewek kontaktowych. Zmieniają one kształt rogówki, dlatego przed badaniem trzeba z nich zrezygnować:
Dokładny czas podaje ośrodek, w którym wykonuje się badanie. Poza tym warto:
Kwalifikacja to nie jedno badanie, ale cały pakiet badań okulistycznych. Każde z nich odpowiada na inne pytanie, a razem pokazują, czy laserowa korekcja wady wzroku będzie u danego pacjenta bezpieczna i skuteczna.
Pozwala dokładnie zmierzyć wadę – jej rodzaj i wartość w dioptriach. Często wykonuje się je dwukrotnie: przed i po podaniu kropli rozszerzających źrenice, które „wyłączają” akomodację oka i odsłaniają rzeczywistą wadę.
To szczegółowa „mapa” krzywizn rogówki. Pozwala wykryć nieregularności, w tym wczesne stadium stożka rogówki – choroby, która jest jednym z ważniejszych przeciwwskazań do zabiegu.
Podczas zabiegu laserowej korekcji wzroku laser modeluje rogówkę, usuwając część jej tkanki. Dlatego jej grubość decyduje, czy zabieg jest możliwy i którą metodą. Przy cieńszej rogówce lekarz może zaproponować metodę powierzchniową (np. PRK, LASEK, EBK), przy grubszej – także LASIK, FemtoLASIK czy SMILE.
Podwyższone ciśnienie w oku może świadczyć o jaskrze. To choroba, która wymaga diagnostyki i leczenia przed jakąkolwiek decyzją o zabiegu.
W lampie szczelinowej lekarz ocenia powieki, spojówki, rogówkę i soczewkę. Po rozszerzeniu źrenic sprawdza siatkówkę – szczególnie u osób z wysoką krótkowzrocznością, u których częściej występują jej zwyrodnienia.
Nasilony zespół suchego oka może pogorszyć komfort po zabiegu, dlatego czasem trzeba go najpierw leczyć. Ocena widzenia obuocznego pokazuje, jak oczy współpracują ze sobą.
Na koniec okulista omawia wyniki z pacjentem, pyta o tryb życia, pracę i sport, i proponuje metodę laserowej korekcji – albo tłumaczy, dlaczego zabieg nie jest wskazany. Jak przekazują specjaliści z ośrodka, w którym odbywa się badanie kwalifikacyjne do korekcji wzroku, to właśnie zestawienie wszystkich pomiarów, a nie pojedynczy wynik, pozwala bezpiecznie dobrać metodę do indywidualnych parametrów oka.
Odmowa nie zawsze oznacza „nigdy”. Przeciwwskazania, z powodu których lekarz nie zakwalifikuje pacjenta do zabiegu laserowego od razu, to najczęściej:
U osób po 40.–45. roku życia, u których pojawia się starczowzroczność, lekarz może zaproponować inne rozwiązania niż klasyczny zabieg laserowy, np. monowizję lub refrakcyjną wymianę soczewki.
Jeśli wyniki są prawidłowe, a lekarz zakwalifikuje pacjenta do zabiegu laserowego, omawia z nim wybraną metodę korekcji, możliwe ryzyko powikłań oraz to, jak wygląda rekonwalescencja – np. ile dni trzeba odczekać z powrotem do pracy, sportu czy prowadzenia samochodu. To dobry moment, by zadać wszystkie pytania o chirurgię refrakcyjną i zalecenia po zabiegu.
Nie. Badania są bezdotykowe lub wykonywane po kroplach znieczulających. Jedyną niedogodnością jest kilkugodzinne rozmycie widzenia po rozszerzeniu źrenic.
Nie. Oko się zmienia, dlatego jeśli od badania do zabiegu minie dłuższy czas, lekarz może zlecić powtórzenie części pomiarów.
Zabiegu w ciąży i w okresie karmienia piersią się nie wykonuje, bo hormony mogą przejściowo zmieniać wadę wzroku. Kwalifikację najlepiej zaplanować kilka miesięcy po zakończeniu karmienia.
Okulary, soczewki i laser to trzy drogi do ostrego widzenia, ale tylko jedna z nich wymaga zielonego światła od lekarza. Kwalifikacja do laserowej korekcji wzroku nie jest formalnością – to moment, w którym okulista sprawdza rogówkę, ciśnienie, siatkówkę i stabilność wady. Dzięki temu decyzja o zabiegu opiera się na faktach, a nie na nadziejach.
Artykuł sponsorowany
Komentarze