O tym, jakie objawy powinny zwrócić naszą uwagę, kiedy badać wzrok dziecka i jak ograniczać ryzyko pogłębiania się wady, mówi lek. Tomasz Tomczyk, okulista z OKO-TEST Diagnostyka i Chirurgia Oka w Olkuszu i Nowym Targu.
Szkoła może ujawnić problem ze wzrokiem
Dziecko nie zawsze potrafi powiedzieć, że widzi gorzej. Jeśli wada rozwijała się stopniowo, może być przekonane, że obraz widziany przez nie jest prawidłowy. Pierwsze trudności często ujawniają się dopiero w szkole, gdy uczeń musi odczytywać informacje z tablicy, przepisywać tekst, śledzić linijki w książce i przez dłuższy czas skupiać wzrok z bliska.
– Rodzice mogą usłyszeć, że dziecko nie widzi tego, co nauczyciel napisał na tablicy, myli litery albo prosi o przesadzenie do pierwszej ławki. Sygnałem ostrzegawczym bywa też mrużenie oczu, podchodzenie blisko do telewizora, bardzo niskie pochylanie głowy nad zeszytem, częste pocieranie oczu, bóle głowy oraz szybkie zmęczenie podczas czytania. Pogorszenie wyników w nauce czy unikanie zadań wymagających patrzenia z bliska również może mieć związek z problemem wzrokowym – wyjaśnia lek. Tomasz Tomczyk.
Niektóre dzieci kompensują wadę, korzystając głównie z lepiej widzącego oka. Z tego powodu rodzice mogą długo nie zauważać nieprawidłowości. Brak skarg nie daje więc pewności, że wzrok rozwija się prawidłowo.
Krótkowzroczność coraz częściej dotyczy dzieci
Jednym z najważniejszych problemów okulistycznych wieku szkolnego jest krótkowzroczność, czyli miopia. Dziecko z tą wadą zwykle dobrze widzi przedmioty znajdujące się blisko, ale niewyraźnie dostrzega to, co znajduje się dalej. Może mieć trudność z odczytaniem tekstu z tablicy, rozpoznaniem twarzy z większej odległości lub śledzeniem piłki podczas zajęć sportowych.
Na rozwój krótkowzroczności wpływają predyspozycje genetyczne, ale znaczenie ma również sposób spędzania czasu. Ryzyku sprzyjają długotrwała praca wzrokowa z bliska, mała ilość czasu spędzanego na zewnątrz oraz korzystanie z telefonu lub tabletu z bardzo niewielkiej odległości i bez regularnych przerw.
– Krótkowzroczność najczęściej pojawia się w wieku szkolnym i może postępować wraz ze wzrostem dziecka. Nie chodzi wyłącznie o to, że uczeń gorzej widzi tablicę. Wysoka krótkowzroczność w przyszłości zwiększa ryzyko poważnych chorób oczu, dlatego ważne są wczesne rozpoznanie, pełna korekcja wady i regularne kontrole jej postępu – podkreśla okulista z OKO-TEST.
Jeżeli jedno lub oboje rodziców ma krótkowzroczność, dziecko wymaga szczególnej obserwacji.
Kiedy należy kontrolować wzrok dziecka
Wzrok dziecka powinien być oceniany od pierwszych miesięcy życia w ramach badań przesiewowych. Konsultacja okulistyczna jest potrzebna zawsze wtedy, gdy wynik badania przesiewowego jest nieprawidłowy, występują czynniki ryzyka albo rodzic zauważa niepokojące objawy. Dotyczy to m.in. wcześniaków, dzieci z obciążeniami rodzinnymi, zezem, nieprawidłowym ustawieniem oczu, białym odblaskiem w źrenicy, łzawieniem, nawracającym zaczerwienieniem lub wyraźnym problemem z obserwowaniem przedmiotów.
Pełne badanie okulistyczne warto wykonać w wieku przedszkolnym i koniecznie przed rozpoczęciem nauki szkolnej, czyli w wieku 7 lat. Później częstotliwość kontroli zależy od wyniku badania, wieku dziecka i czynników ryzyka. Dziecko ze stwierdzoną wadą wzroku powinno być kontrolowane zgodnie z zaleceniami okulisty, często co 6–12 miesięcy. W przypadku szybko postępującej krótkowzroczności wizyty mogą być potrzebne częściej.
– Badanie przed rozpoczęciem szkoły pozwala sprawdzić nie tylko ostrość wzroku, lecz także ustawienie i współpracę oczu oraz refrakcję, czyli występowanie wady wzroku. U dzieci bardzo ważne jest badanie po podaniu kropli rozszerzających źrenice i czasowo wyłączających akomodację. Dzięki temu możemy dokładniej ocenić rzeczywistą wadę – tłumaczy lek. Tomasz Tomczyk.
Jeśli badanie nie zostało wykonane przed pierwszym dzwonkiem, nie trzeba czekać do kolejnych wakacji. Pierwsze tygodnie nauki są dobrym momentem, aby przyjrzeć się zachowaniu dziecka i w razie wątpliwości umówić konsultację.
Nie każde dziecko z wadą wzroku zgłasza dolegliwości
Na wizytę nie należy czekać, gdy dziecko:
Szczególnie pilnej konsultacji wymagają nagłe pogorszenie widzenia, silny ból oka, światłowstręt, uraz chemiczny, widoczny biały odblask w źrenicy lub nagle pojawiający się zez.
Jak chronić wzrok podczas nauki
Dobre nawyki nie zastąpią badania ani korekcji wady, ale mogą zmniejszać zmęczenie wzroku i wspierać profilaktykę krótkowzroczności. Biurko powinno być dobrze oświetlone, a książka lub zeszyt znajdować się w odpowiedniej odległości od oczu. Dziecko nie powinno czytać z telefonem trzymanym tuż przed twarzą ani spędzać wielu godzin przy ekranie bez przerw.
Podczas nauki warto stosować zasadę 20–20–20: po każdych 20 minutach pracy z bliska przez co najmniej 20 sekund spojrzeć na obiekt oddalony o około 6 metrów.
Jeszcze ważniejszy jest codzienny ruch na zewnątrz. Polskie Towarzystwo Okulistyczne wskazuje, że spędzanie około dwóch godzin dziennie poza pomieszczeniami działa ochronnie i może zmniejszać ryzyko pojawienia się krótkowzroczności.
– Zachęcajmy dzieci do aktywności na świeżym powietrzu każdego dnia. Ważne jest światło dzienne i patrzenie na różne odległości. Jednocześnie trzeba zadbać o ochronę oczu przed promieniowaniem UV, wybierając okulary przeciwsłoneczne z odpowiednim filtrem i nakrycie głowy – mówi ekspert.
Jeśli krótkowzroczność została już rozpoznana, samo ograniczenie ekranów nie zatrzyma wady. Dziecko powinno nosić prawidłowo dobraną korekcję i pozostawać pod opieką okulisty. W zależności od wieku, tempa postępu wady i wyników badań specjalista może zaproponować rozwiązania służące nie tylko poprawie ostrości widzenia, lecz także spowolnieniu progresji krótkowzroczności.
Wzrok wpływa na naukę i rozwój dziecka
Układ wzrokowy intensywnie rozwija się w pierwszych latach życia. Niewykryta wada, zez lub znaczna różnica w widzeniu między oczami mogą prowadzić do niedowidzenia. W takim przypadku mózg zaczyna preferować obraz z lepiej widzącego oka i ogranicza wykorzystywanie informacji z oka słabszego. Leczenie rozpoczęte odpowiednio wcześnie daje największą szansę na prawidłowy rozwój widzenia.
– Kontrola wzroku powinna być traktowana podobnie jak bilans zdrowia czy wizyta u stomatologa. Dziecko wykorzystuje wzrok przez większość szkolnego dnia, a niewyrównana wada może wpływać na jego koncentrację, tempo pracy i samopoczucie. Im wcześniej rozpoznamy problem, tym szybciej możemy pomóc – podsumowuje lek. Tomasz Tomczyk.
Początek roku szkolnego jest więc dobrym momentem, aby zapytać dziecko, czy dobrze widzi tablicę, obserwować je podczas odrabiania lekcji i sprawdzić, kiedy ostatnio miało badany wzrok.
Fot. Materiały prasowe
Informacja prasowa
Komentarze