Oliwia Jabłońska – mistrzyni Europy, wicemistrzyni świata, olimpijka

Oliwia Jabłońska pływaczka Startu Wrocław, mistrzyni Europy, wicemistrzyni świata, olimpijka
Pływaczka START Wrocław ma na swoim koncie mnóstwo medali.

Najcenniejsze trofeum ambitnej nastolatki  to srebrny medal na dystansie 100 metrów stylem motylkowym na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie.  Do Oliwii należy jeszcze tytuł wicemistrzyni świata z Montrealu (2013 r.) oraz miano rekordzistki Europy na dystansie 100 metrów stylem motylkowym. 2014 rok obfitował dla osiemnastolatki  w kolejne medale zdobyte na Mistrzostwach Europy w Eindhoven - (złoty medal na dystansie 100 metrów stylem motylkowym, dwa srebrne medale na dystansie 400 metrów stylem dowolnym i 200 metrów stylem zmiennym oraz brązowy medal na 100 metrów w stylu dowolnym).

Jabłońska urodziła się z wrodzoną wadą stóp (artrogrypoza obwodowa). Przeszła już 3 operacje wydłużania ścięgien Achillesa, a ostatnia czeka pływaczkę, jak przestanie rosnąć. "- Jednak najważniejsze dla mnie jest to, że mogę chodzić, a nawet biegać, czego nie mogą robić moi niepełnosprawni koledzy i koleżanki z sekcji. Poza tym, gdyby nie moja choroba, nie trafiłabym do Startu i nie pływałabym tak, jak zostałam tu nauczona i wytrenowana. Brzmi to jak absurd, ale taka jest prawda" - mówi Oliwia.

Pływanie na początku było dla Oliwii Jabłońskiej wyłącznie rehabilitacją. Kiedy jednak zaczęła odnosić coraz lepsze wyniki i sukcesy, zaczęła uprawiać pływanie zawodowe, żeby w końcu nazwać to pasją. Pomimo swojej lekkiej niepełnosprawności, dziewczyna uważa, że sporty osób zdrowych fizycznie i osób z niepełnosprawnością powinny być traktowane na równi, ponieważ wszyscy trenują tak samo ciężko. 

"- Od jakiegoś czasu sportowcy niepełnosprawni zaczęli dostawać takie same nagrody i stypendia jak osoby pełnosprawne" - mówi Oliwia Jabłońska. Wysiłek włożony w treningi to nie tylko wysiłek włożony w samodoskonalenie się. Na pytanie o pogodzenie czasu na naukę treningi i spotkania ze znajomymi, Oliwia mówi:
"- Jest mi to trudniej pogodzić jak innym rówieśnikom. Mój dzień najczęściej wygląda tak: rano pierwszy trening mam o godzinie 6:00, później od razu na 8:00 jadę do szkoły i mniej więcej do 14:00 mam lekcje. Po szkole jadę do domu na obiad, chwilę odpocząć i na godzinę 18:00 mam drugi trening. Na spotkania ze znajomymi i naukę zostaje mi tylko weekend"

Co jeszcze, poza napiętym grafikiem, jeszcze łączy wszystkich sportowców? Chwilowe zawahania i braki motywacji do dalszego działania. Dla wrocławskiej medalistki paraolimpijskiej motorem są rodzice, przyjaciele i trener, którzy, jak mantrę, powtarzają jej „Kto jak nie Ty”. Aby zmotywować się jeszcze bardziej, Oliwia ogląda swoje starty i wraca w myślach do Igrzysk. Olimpijka pytana, co jeszcze może pomóc w ustanawianiu coraz lepszych wyników, odpowiada: "- Na pewno dobre warunki do treningu, motywacja i święty spokój"   

Aby wspomóc Oliwię Jabłońską oraz  innych niepełnosprawnych sportowców, wystarczy przekazać 1% podatku na WZSN START WROCŁAW.

 

Paulina Zielińska
(paulina.zielinska@dlalejdis.pl)

 

fot. Olwia Jabłońska



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat