Ona, on i różne pensje - wszystko przez płeć

Ona, on i różne pensje - wszystko przez płeć
Młode kobiety po studiach w Polsce zarabiają nawet o połowę mniej od kolegów z takim samym wykształceniem- różnica wynosi prawie 1000 zł w skali miesiąca, czasem więcej.

Dlaczego kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni?

Nikogo już nie szokuje, że sytuacja zawodowo-ekonomiczna Polek, mimo licznych kampanii społecznych i projektów unijnych, nadal nie wygląda różowo. Ponadto bezrobocie wśród polskich kobiet nadal przewyższa europejską średnią, a pracodawcy zwyczajnie nie sprzyjają pracującym matkom.

Różnicę w zarobkach przede wszystkim widać wśród artystów. Kobieta artystka potrafi dostać nawet 60% mniej pieniędzy niż mężczyzna pałający się tym samym fachem. Nie lepiej jest w sytuacji kierunków ścisłych, gdzie dysproporcje sięgają 50%, na kierunkach medycznych mamy różnicę 40%. Przy wykształceniu ekonomicznym, zaawansowanych technologii i budownictwie mężczyźni zarabiają średnio o 30% więcej. Najmniejszy przeskok pomiędzy płacami jest w przypadku kierunków humanistycznych, ale i kierunki kształcenia tam występujące często uważa się za bardziej kobiece i stąd wyrównanie płac.

Raport Komisji Europejskiej o równości kobiet i mężczyzn jasno określa, że w latach 2007, 2008 i 2009 różnicę w płacach wynosiły odpowiednio 7,5%, 14,3% i 30%. W ciągu tak krótkiego okresu tak duży wzrost jest niepokojący, szczególnie w obliczu fali emancypacji i ruchu zrównywania praw. By zobrazować różnicę w płacach, przytoczmy przykład, gdzie mężczyzna zarabia 4000 złotych a kobieta zarabia jedynie 2800 złotych. Różnica jest szalenie duża.

Przyczyny dysproporcji można mnożyć. Należy do nich między innymi ciąża i okres wychowywania potomstwa. Jak wskazują społeczne sondy panie chętniej godzą się na niższą płacę po to, by zachować równowagę pomiędzy życiem zawodowym a rodzinnym, rzadziej także proszą o podwyżkę, a na wyższe stanowiska aplikują dopiero po spełnieniu większości kryteriów. Kobiety wychowujące dzieci częściej pracują na niepełnym etacie, dlatego zarabiają mniej już w pierwszej pracy, a skoro startują z niższego pułapu, trudno im potem tę dysproporcję odrobić.  Pomimo, ze sytuacja prawna pracowników w Polsce poprawia się, to kobietom nadal zdarza się usłyszeć odmowę prawa do urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze. Często nie są awansowane na tych samych warunkach co mężczyźni, płaci się im mniej za tą samą pracę. Czasem dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji. jak wymuszanie na przyszłych pracownicach zrobienia testu ciążowego przed zatrudnieniem. Bezpośrednio z tego wynika, że dyskryminacja kobiet matek i faworyzowanie bardziej dyspozycyjnych mężczyzn istnieje.

Problem nierówności płac wymaga wielorakich rozwiązań. Aby go wyeliminować, potrzebne jest działanie na wszystkich poziomach i zaangażowanie wszystkich podmiotów, od pracodawców i związków zawodowych, poprzez władze krajowe, po każdego obywatela.  Jednak w pierwszej kolejności, walcząc przeciwko finansowej dyskryminacji, to same kobiety powinny przełamywać stereotypy, wyraźnie precyzować swoje żądania i oczekiwania, by  świadomie zabiegać o wyższe wynagrodzenie dla siebie.

Semko Bayer
(semko.bayer@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat