Wynika to zwykle z chęci podjadania i wzmożonego apetytu na określone smakołyki. Często zdarza się, że nie odróżniamy głodu od apetytu, co skutkuje gromadzeniem się nadmiernego tłuszczu w organizmie.
Istnieje znacząca różnica między głodem a apetytem. Głód należy zaspakajać regularnie, by organizm funkcjonował prawidłowo. Natomiast nadmierny apetyt zazwyczaj przyczynia się do problemów z utrzymaniem satysfakcjonującej wagi ciała. Apetyt jednak nie zależy od słabej, ani silnej woli, gdyż reguluje go zasób energii w organizmie. Zasada jest prosta- czujesz głód, gdy twój zasób energii jest zbyt niski, natomiast sytość odczuwasz, jeżeli poziom energii jest odpowiedni.
Często zdarza się jednak, że pomimo fizycznego poczucia nasycenia i odpowiedniego poziomu energii, organizm, czy umysł domaga się smakołyków. Ma to zazwyczaj ścisły związek z samopoczuciem, emocjami, czy najzwyczajniej z tzw. zajadaniem nudy. Nasza codzienność często wypełniona jest stresem, pośpiechem, poczuciem zagrożenia i znużenia, a pozornym lekarstwem na taki stan rzeczy coraz częściej staje się jedzenie, gdyż sprawia przyjemność, mimo iż krótkotrwałą.
Odróżnienie apetytu, który ma zaspokajać jedynie nasze hedonistyczne potrzeby emocjonalne od głodu, który ma na celu zwrócić naszą uwagę na niedobór energii, jest stosunkowo proste. Głód jest naturalną potrzebą organizmu, natomiast nadmierny apetyt ma jedynie zaspokoić pragnienie doświadczenia chwili przyjemności. Oczywiście, nie ma nic złego w apetycie, jeżeli nie jest on powodem nadmiernego wzrostu wagi ciała. Warto więc rozgraniczyć te dwa podobne odczucia, które mają znaczny wpływ nie tylko na nasz wygląd, ale także zdrowie i samopoczucie.
Niebezpieczne są napady wilczego apetytu i obsesyjne myślenie o jedzeniu, bo są one świadectwem problemów energetycznych mózgu, który odbiera sygnały, że należy zaspokoić potrzebę jedzenia nawet, gdy organizm nie ma deficytu energii. Ale jak powstrzymać nadmierny apetyt?
Oto kilka podstawowych zasad zdrowego odżywiania, których regularne stosowanie zapewni unormowanie apetytu:
Pamiętaj, że jemy, by żyć, a nie na odwrót. Co nie wyklucza, że można czasem sobie pozwolić na odrobinę przyjemności.
Agnieszka Ziętek
(agnieszka.zietek@dlalejdis.pl)
Komentarze