Bez wątpienia można powiedzieć, że zapanowała moda na zdrowe odżywianie. Coraz częściej chodzi o coś więcej niż tylko przeliczanie kalorii tak, aby cieszyć się smukłą sylwetką. Szukamy zdrowych zamienników poszczególnych produktów, coraz częściej kusimy się na to, co jest organiczne i bio, a z naszych lodówek zaczyna znikać przetworzona żywność. Jak najwięcej dań staramy się przygotowywać sami, niejednokrotnie spędzając godziny w kuchni.
Powszechny dostęp do Internetu sprawia, że zostajemy zasypywani informacjami dotyczącymi najlepszej diety. Co więcej, nie widzimy w tym nic złego – robimy to dla nas samych, ale często i dla całej naszej rodziny. Co jednak jeśli zdrowe odżywianie staje się naszą obsesją i zaczynamy podporządkowywać jej całe życie? Z odpowiedzią przychodzi nam Renee McGregor i jego książka „Ortoreksja. Zdrowe odżywianie – rozsądek czy już obsesja?”.
Jest to niezwykle ciekawa publikacja uświadamiająca, że droga do przesady jest w tym wypadku krótka. Autor obszernie tłumaczy zjawisko, jakim jest ortoreksja. Pokazuje jak cienka jest granica między przestrzeganiem zasad zdrowego odżywiania, a podporządkowaniem im każdego swojego działania. Okazuje się, że tak jak i w każdej innej dziedzinie, tak i tu, potrzebna jest rozwaga i umiar. Spostrzeżenia autora niejednokrotnie są zaskakujące i dające do myślenia. Renee McGregor podaje również sposoby na to, jak uniknąć ortoreksji. Całość została przedstawiona w bardzo przystępny sposób. Ułatwieniem są również tabele, ramy i rysunki przekazujące najważniejsze informacje w łatwy do przyswojenia sposób. Książkę „Ortoreksja. Zdrowe odżywianie – rozsądek czy już obsesja” polecam każdemu, kto interesuje się tą tematyką i stosuje zasady prawidłowego żywienia w codziennym życiu. Zapoznaj się z tą publikacją i sprawdź, czy problem ortoreksji nie dotyczy ciebie lub twoich bliskich.
Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)
Renee McGregor „Ortoreksja. Zdrowe odżywianie – rozsądek czy już obsesja”, Wydawnictwo Laurum, Warszawa 2018
Komentarze