Druga część filmowej epopei na podstawie prozy Vilhelma Moberga. Emigranci, jak i późniejsi o rok Osadnicy, byli realizowani przez cztery lata. Ten ogromny projekt pochłonął dwa lata pisania scenariusza i dwa kolejne na realizację zdjęć. Materiału było tak dużo, że Jan Troell zdecydował się podzielić obraz na dwie części. Produkcja kosztowała rekordową, jak na owe czasy w Szwecji, kwotę 7 mln koron. Efekt okazał się jednak spektakularny.
Przełom XIX i XX wieku w Ameryce. Nilssonowie, rodzina szwedzkich emigrantów, osiedla się farmie w stanie Minnesota. Oczekiwania na zdecydowaną poprawę bytu okazują się mocno na wyrost. Karl i Kristina wraz z dziećmi muszą ciężko pracować, aby zaspokoić najbardziej elementarne potrzeby. Praca jest często harówką, a dodatkowo są świadkami dramatycznych wydarzeń, takich jak krwawe rozprawy z Indianami czy słynna gorączka złota, która okazuje się być przyczynkiem śmierci brata Karla, Oscara. Płyną lata, dzieci dorastają. Rodzina Nilssonów, mimo wielu przeciwności losu, zdaje się powoli adaptować do życia w nowej ojczyźnie.
Osadnicy powtórzyli sukces pierwszej części. Reżyser ponownie wykreował epicki, opowiedziany z „oddechem” i montażowym wyrafinowaniem obraz. Dzieje szwedzkiej rodziny wydają się dziejami milionów emigrantów szukających szansy na poprawę bytu za Oceanem. Historia zmagania się z życiem, przeciwnościami losu, osobistymi tragediami (ale też i chwilami szczęścia) ukazana jest w konwencji surowego realizmu połączonego z liryzmem. Troell, będący również operatorem, serwuje nam urzekające zdjęcia natury i przyrody otaczającej bohaterów. Odwołuje się tym samym do najlepszych tradycji szwedzkiego kina lat 20., do twórczości Stillera czy Sjöströma. „Troell pokazuje nie tylko nostalgię […], ale także proces zapuszczania korzeni w nową ojczyznę, głębszej asymilacji, pozyskiwania nowej tożsamości obywatelskiej i narodowej" – pisał Tadeusz Szczepański. Znakomite aktorstwo, również to drugoplanowe, a także świetnie wykorzystana muzyka to niewątpliwe atuty Osadników. Dyptyk Troella okazał się prawdziwym sukcesem frekwencyjnym i artystycznym. Do dziś uważany jest za jedno ze szczytowych osiągnięć szwedzkiej kinematografii.
Nominacja do Oscara, Złoty Glob, duńska Bodil Award i dwa szwedzkie wyróżnienia Guldbagge Award. Nagrody krytyki amerykańskiej.
Zone Europa, 30.07.2011, godzina 20:00
Komentarze