Ostatki w polskiej tradycji ludowej nazywano zapustami lub mięsopustami. Zapusty to nic innego jak polskie określenie karnawału, mięsopusty zaś stanowią staropolski synonim ostatków. W dawnych czasach obżarstwem i hulankami żegnano czas, w którym swobodnie można było jeść mięso.
Przyjmuje się, iż ostatki to ostatnie dni karnawału, licząc od Tłustego Czwartku po wtorek przed Środą Popielcową. Wielkanoc jest ruchomym świętem, z tego również powodu ostatki co roku przypadać mogą w różnej dacie.
W ostatki od czasów średniowiecza urządzane są huczne zabawy, bale ostatkowe i korowody przebierańców. W te ostatnie dni karnawału je się tłusto, słodko i dużo. Wiele pubów, klubów i restauracji organizuje specjalne ostatkowe imprezy.
W dawnych województwach sandomierskiem i lubelskiem na wiejskich drogach organizowano kuligi z ciągniętym na saniach Bachusem, słomianą kukłą lub chłopcem w przebraniu ze słomy, który zbierał datki. W okolicy Krakowa można było spotkać Księcia Zapusta z towarzyszącymi mu postaciami np.: profesora, dziada. Zapust odwiedzał również domy mieszkańców Kurpi, w tym regionie jeździł on na drewnianym koniu wykonanym ze starej skrzynki lub z kosza.
W Wielkopolsce szczególnie hucznie świętuje się wtorek przed Środa Popielcową. Organizuje się wtedy słynne bale zwane podkoziołkami - od kozła, który jest głównym elementem dekoracji sali zabaw. W Jedlińsku koło Radomia wciąż obchodzi się słynne jedlińskie kusaki, tradycyjne biesiady z udziałem przebierańców, a we wtorek na rynku miasta organizowane jest przedstawienie „ścięcie śmierci”. W niektórych regionach Polski ostatki obchodzone są jako tzw. śledzik. Karnawałowe przysmaki żegna się wówczas na rzecz postnego śledzia.
Najbardziej znaną imprezą ostatkową na świecie jest Karnawał w Rio de Janeiro trwający w ostatnim tygodniu karnawału non stop przez pięć dni od piątku po ranek Środy Popielcowej. W Nowym Orleanie, Sydney ostatnim dniem karnawału jest tzw. Mardi Gras (Tłusty wtorek), odpowiednik naszego Tłustego Czwartku, znany również pod nazwą "Pancake Tuesday" lub "Shrove Tuesday". Tego dnia wszyscy spożywają różnego rodzaju naleśniki. Rosyjskim odpowiednikiem ostatków jest prawosławne święto maslenica, święto słońca, blinów i trwającej tydzień zabawy.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Komentarze