Anna Jagiellonka to postać niezwykle ciekawa, wciąż słabo znana, a przecież to jedna z polskich monarchiń, koronowana władczyni naszego państwa. Paweł Jasienica w swojej książce przedstawia jej życiorys w kontekście wydarzeń historycznych, których Anna była świadkiem, a nierzadko ważnym uczestnikiem.
Nie jest to powieść historyczna, lecz praca popularnonaukowa. Sam autor swoją książkę określa mianem szkicu. Praca jest napisana w niezwykle ciekawy sposób. Mimo że nie jest to powieść, czytelnik bardzo łatwo może się zanurzyć w lekturze i przedstawianej rzeczywistości, wydarzeniach doby renesansu. Bardzo plastyczną, płynną narrację autora uzupełniają cytaty z epoki, której dotyczy książka – fragmenty korespondencji, sprawozdań dyplomatów, kronik i wspomnień.
W kolejnych rozdziałach możemy poznać losy Anny Jagiellonki – najpierw za życia rodziców króla Zygmunta Starego i królowej Bony ‒ później u boku brata Zygmunta Augusta, wreszcie jako osoby mającej duży wpływ na bieg wydarzeń w Rzeczypospolitej po śmierci ostatniego Jagiellona. Książka pokazuje, jak wielki wpływ na wydarzenia i politykę mogły mieć kobiety w czasach dominacji mężczyzn w sferze publicznej. Postać Anny Jagiellonki pokazuje, że kobieta z rodu monarszego nie musiała pełnić funkcji jedynie posłusznej córki i matki kolejnych władców. Jednocześnie Anna musiała walczyć z przeciwnościami i marginalizacją ze strony szlachty i elit państwowych. Walka o majątek Jagiellonów, niezrealizowane małżeństwo z Henrykiem Walezym, a w końcu elekcja Anny na władczynię Polski wraz z mężem Stefanem Batorym pokazują, jak silną osobowość musiała mieć ta kobieta, córka sławnej Bony.
To pozycja dla wszystkich, których w jakiś sposób interesuje historia Polski. Styl Jasienicy sprawia, że książkę czyta się przyjemnie, co nie jest łatwe do osiągnięcia w książkach o takiej tematyce.
Paulina Ziemińska
(paulina.zieminska@dlalejdis.pl)
Paweł Jasienica, „Ostatnia z rodu”, Warszawa, Wydawnictwo Mg, 2023.
Komentarze