Piekielna Kuchnia: kuchenny grzech główny w wykonaniu Pauliny

Hell's Kitchen z Wojciechem Amaro - odcinek 7.
Ostatni odcinek Hell’s Kitchen Polska był emocjonujący nie tylko dlatego, że uczestnicy zasłużyli na czarne bluzy, ale przede wszystkim z powodu eliminacji, która dla wielu była niesprawiedliwa.

Arek Klimkiewicz po tym, jak w ostatnim odcinku z jego eliminacji odpadła Ewa Zakrzewska, nie mógł pozbierać myśli. Uważał, że z programu powinna odpaść Katarzyna Rajkiewicz albo Sylwia Biały, bo obie wprowadzają do kuchni niezdrową atmosferę. Decyzja szefa była jednak nieodwoływalna.

Bieganie i łapanie zwierząt
Kucharzom zaserwowano nietypową pobudkę – przyszedł do nich dziennikarz Maciej Dowbor, który zabrał wszystkich na… poranne bieganie! Uczestnicy, po wyczerpującym biegu, dotarli do zagrody, gdzie czekał na nich szef Amaro w towarzystwie zwierząt gospodarskich. Przestraszył uczestników mówiąc, że co złapią, to przygotują. Okazało się, że chodzi o karteczki, które zwierzęta miały przyczepione do szyi – zapisane były na nich składniki, które miały być podstawą dania danego uczestnika.

Do pierwszego zadania stanęła drużyna Czerwonych w osłabionych, trzyosobowym składzie, a także czteroosobowa drużyna Niebieskich. Pomimo tej przewagi, to drużyna Czerwonych zdobyła jednak uznanie i więcej punktów. Negatywnie ocenione zostały tylko dwa dania: ośmiornica przygotowana przez Katarzynę oraz ostrygi przygotowaną przez Agatę Gawrońską, obie z drużyny Niebieskich.

W nagrodę drużyna Czerwonych udała się z szefem Amaro na kolację do restauracji aktora, Piotra Adamczyka, gdzie zjedli z właścicielem kolację. Grupa Niebieskich została w kuchni i pod okiem doświadczonego rzeźnika oraz sous-chefów, Piotra Ślusarza oraz Dariusza Kuźniaka, uczyła się rozbioru półtuszy wieprzowej.

Czarne bluzy  i zimny łosoś
Kolejny ranek uczestnicy zaczęli od wizyty Kurta Schellera, który uczył ich, jak przyrządzać poszczególne owoce morza. Następnie w kuchni czekała na szefów niespodzianka – czarne bluzy, który nie tylko sprawiły, że siedem osób zostało jedną drużyną, ale również są ogromnym wyróżnieniem we wszystkich światowych edycjach programu. Kucharze musieli jednak szybko osuszyć łzy i przygotować się do serwisu.

Szef Amaro pochwalił danie Arka, który przygotował perliczkę, a także flambirowane naleśniki Katarzyny, przygotowane bezpośrednio przy stoliku gości specjalnych – wokalisty Mariusza Totoszko i jego partnerki.

Największym zaskoczeniem był powrót dania z sali – jedna z klientek Piekielnej Kuchni oddała danie z łososia, ponieważ było zimne. Okazało się, że danie przygotowywała Paulina Sawicka, która od razu została odesłana do domu. Za chwilę dołączyła do niej Sylwia, która nie potrafiła przyrządzić schabowego. Dziewczyn nie ucieszył nawet fakt, że reszcie drużyny udało się ukończyć serwis.

Zaskakująca eliminacja
Cała drużyna do eliminacji wyznaczyła zgodnie Agatę, której zarzucono brak przygotowania, a także pewności siebie w kuchni. Drugą wyznaczoną osobą – głównie staraniami Katarzyny i Sylwii – był Arek. Szef Amaro tym razem nie wahał się i fartuch musiała oddać Agata.

Niesamowitym zaskoczeniem było jednak, że po chwili szef Amaro zdecydował, iż z programem pożegna się również Paulina, której błąd z podaniem zimnego łososia szef uznał za niewybaczalny.

Czy decyzja szefa Amaro była sprawiedliwa? Czy faktycznie za jeden błąd powinna odpaść Paulina, podczas gdy w programie zostają osoby, które popełniają błąd za błędem? Oglądajcie kolejny odcinek Hell’s Kitchen już we wtorek o godzinie 20:05 na Polsacie!

Paulina Dudek
(paulina.dudek@dlalejdis.pl)

Fot. ipla.tv



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat