Jeśli nie umiemy, to warto się nauczyć, bo na naukę nigdy nie jest za późno. Lekarze i fizjoterapeuci zalecają pływanie ze względu na jego dobroczynny wpływ na nasze zdrowie, zaś trenerzy fitness i dietetycy podkreślają efektywność tej dyscypliny sportowej w zabiegach mających na celu poprawę sylwetki i utratę zbędnych kilogramów. Oto kilka argumentów, dlaczego każda kobieta, która nie pływa, powinna się zastanowić nad wycieczką na basen.
- Pływanie gwarantuje poprawę kondycji i sylwetki poprzez stymulację wszystkich grup mięśni, jakiego nie zapewni praktycznie żadna inna dyscyplina sportowa.
- Pływanie wpływa dobroczynnie na różnego rodzaju dolegliwości, związane np. z siedzącą pracą czy schorzeniami kręgosłupa, a przecież wiele kobiet cierpi na tego typu problemy, pracując latami na przyszłe poważne zwyrodnienia, prowadzące nawet do trwałego kalectwa.
- Pływanie dotlenia nasz organizm, usprawnia krążenie, poprawia pracę serca, zwiększa pojemność płuc, a także pobudza pracę układu trawiennego.
- Pływanie ujędrnia skórę, poprawia wygląd naskórka, a także opóźnia procesy starzenia dużo pewniej niż najdroższe kremy przeciwzmarszczkowe.
- Pływanie wzmacnia odporność na przeziębienia i hartuje organizm, dlatego nie warto rezygnować z basenu jesienią czy zimą.
- Pływanie z jednej strony powoduje rozluźnienie mięśni, z drugiej zaś zwiększony opór wody pozwala na wykonywanie ćwiczeń z oporem, co zwiększa siłę i wytrzymałość mięśni.
- Pływanie nie jest tak męczącą dyscypliną jak wiele innych rodzajów aktywności, w wodzie nie czujemy, że się pocimy, a siła wyporu wody sprawia, że nasze ciało staje się lekkie i ćwiczenia wykonuje się przyjemniej.
- Pływanie stymuluje wydzielanie endorfiny, która korzystnie wpływa na nasze samopoczucie, uwalniając nas od napięcia i stresu, a jak wiadomo – kobieta zadowolona, uśmiechnięta i pełna energii to kobieta piękna.
Co ważne, pływać należy regularnie, czyli przynajmniej dwa razy w tygodniu. Warto również wybrać basen z wodą soloną lub ozonowaną, nie chlorowaną, gdyż chlor ma negatywny wpływ na nasz organizm. Chloramin powstający w efekcie kontaktu chloru z substancjami organicznymi, takimi jak pot czy włosy, może podrażniać drogi oddechowe, błony śluzowe i oczy. Ponadto chlorowana woda bardzo wysusza skórę i niekorzystnie wpływa na wygląd włosów.
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
(agnieszk.bukowczan@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze