Polacy nie jedzą oczami

Pyszne.pl pokazuje, jak i dlaczego zamawiamy jedzenie z dostawą
Gdy przychodzi moment zamawiania jedzenia, w wielu z nas rozgrywa się cicha, ale intensywna bitwa. Żołądek domaga się czegoś sycącego i kojącego. Mózg kieruje się rozsądkiem – przypomina o wartościach odżywczych i zwraca uwagę na cenę. A kubki smakowe? One są bezkompromisowe. I jak pokazują dane – najczęściej przejmują dowodzenie.

Z najnowszego badania zrealizowanego przez IQS na zlecenie Pyszne.pl wynika, że aż 45% Polaków wybiera jedzenie, kierując się przede wszystkim smakiem, na który mają w danej chwili ochotę.

  • Smak rządzi – tylko 29% respondentów podczas zamawiania jedzenia kieruje się rozsądkiem i wybiera najlepszą opcję pod względem jakości i ceny. Kubki smakowe wygrywają w starciu z bardziej racjonalnymi argumentami mózgu.
  • 79% Polaków zamawia, by sprawić sobie przyjemność, a 68% traktuje jedzenie na dowóz jako ratunek w sytuacji pustej lodówki lub braku ochoty na gotowanie. Najczęściej dotyczy to osób w wieku  25–34 lata – połowa z nich chwyta za telefon, żeby nie musieć samodzielnie przygotować posiłku.
  • W grupie zamawiamy dłużej – solo decyzję podejmujemy stosunkowo szybko – 41% badanych robi to w mniej niż 5 minut, ale w towarzystwie taki czas wystarczyłby tylko 21% respondentów.
  • Choć wspólny wybór często wymaga dłuższych ustaleń, 77% Polaków lubi dzielić się jedzeniem, a 55% traktuje wspólne zamawianie jako sposób na budowanie relacji.

Kubki smakowe mają głos. I krzyczą głośniej niż rozsądek
Kubki smakowe, mózg, żołądek, a na końcu oczy – w tej kolejności najczęściej dochodzą do głosu podczas wyboru jedzenia. Dla 45% Polaków najważniejszy jest smak. Przyjemność wygrywa z kalkulacją – tylko 29% respondentów deklaruje, że zamawiając posiłek, podejmuje decyzję w sposób w pełni racjonalny. A jeszcze mniej, bo zaledwie 15%, kieruje się podszeptami żołądka i wybiera danie przede wszystkim dlatego, że będzie sycące i zaspokoi głód na długo. Co ciekawe, ten argument częściej przemawia do młodszych – aż 22% przedstawicieli pokolenia Z wskazuje sytość jako kluczowy czynnik wyboru.

Wbrew pozorom Polacy nie jedzą też oczami. Tylko 10% badanych deklaruje, że to wygląd dania przesądza o ich decyzji. Znów wyjątkiem są zetki – co czwarta osoba (24%) z tego pokolenia przyznaje, że podczas zamawiania z dostawą kieruje się zdjęciem w aplikacji. Estetyka kusi, ale to ochota na konkretny smak daje ostateczny impuls do kliknięcia „zamów”.

Przyjemność na pierwszym miejscu
Potwierdzają to także powody, dla których Polacy zamawiają jedzenie na dowóz – nie chodzi tylko o zaspokojenie podstawowej potrzeby. Aż 79% otwiera aplikację, by posiłkiem sprawić sobie przyjemność, a 68% traktuje dostawę jako wyjście „awaryjne” lub rozwiązanie w dni, kiedy liczy się przede wszystkim wygoda. Najczęściej dotyczy to osób w wieku 25–34 lata – połowa z nich zamawia jedzenie, bo po prostu nie ma ochoty gotować.

A już na etapie wyboru konkretnej potrawy lub restauracji  kluczowe okazuje się przede wszystkim to, na co mamy apetyt (42%). Równie często branym pod uwagę czynnikiem jest cena (42%), jednak znacznie rzadziej analizujemy takie kwestie jak czas dostawy (27%), wcześniejsze doświadczenia z restauracją (25%) czy opinie w internecie (24%). W praktyce decyzja zapada szybciej sercem niż głową.

– Te dane potwierdzają to, co obserwujemy na co dzień – wybór jedzenia rzadko jest czysto racjonalny. Najczęściej decydują smak, apetyt i potrzeba chwili. Dlatego w Pyszne.pl stawiamy na różnorodność oferty i jakość – tak, by niezależnie od tego, czy ktoś ma ochotę na coś lekkiego, sycącego czy po prostu bardzo pysznego, mógł znaleźć opcję idealnie dopasowaną do siebie. Skoro smak wygrywa, naszym zadaniem jest zadbać o to, żeby było w czym wybierać – komentuje Artur Cichoń, Head of Marketing Pyszne.pl.

W grupie trudniej, ale… smaczniej
Wewnętrzna walka bywa skomplikowana, ale to dopiero zamawianie w grupie staje się przestrzenią dla prawdziwych negocjacji. 41% Polaków podejmuje decyzję o posiłku solo w mniej niż 5 minut, ale w towarzystwie ten odsetek spada do 21%. Co trzecia osoba przyznaje, że potrzebuje wtedy ok. 10 minut, a 28% respondentów namyśla się wspólnie nawet kwadrans. Mimo to ponad 60% badanych, składając zamówienie dla kilku osób, decyzję podejmuje wspólnie z całą grupą.

Ten dodatkowy wysiłek szybko zostaje jednak wynagrodzony. 77% Polaków lubi dzielić się jedzeniem z bliskimi, a 55% uważa wspólne zamawianie ze znajomymi za sposób na budowanie relacji. Dla pokolenia Z to wręcz naturalny rytuał – 62% zetek częściej zamawia jedzenie podczas spotkań niż gotuje samodzielnie.

Gdy ciało mówi „zamów”
Powyższe obserwacje znalazły swoje kreatywne odbicie w najnowszej kampanii Pyszne.pl, która z przymrużeniem oka pokazuje właśnie moment wewnętrznej walki: między mózgiem, żołądkiem, oczami i kubkami smakowymi. Marka zamienia znany wszystkim dylemat „co dziś zjeść?” w barwną opowieść o emocjach, zachciankach i kompromisach – podkreślając, że niezależnie od tego, który głos wygra, Pyszne.pl ma odpowiedź na każdą potrzebę. Kampania celebruje radość decyzji i pokazuje, że  warto po prostu… posłuchać siebie i zamówić to, co podpowiada wewnętrzny głos.

Reklamę można obejrzeć na YouTube.
Badanie zostało zrealizowane w listopadzie 2025 r. przez agencję badawczą IQS metodą CAWI na reprezentatywnej próbie Polaków w wieku 18-60 lat na panelu badawczym Opinie.pl.

Fot. Pyszne.pl
Informacja prasowa



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat