„Polka 500 tys. zł składek, Ukrainka 1500 zł i taka sama emerytura”? Viral wprowadza w błąd
Jeden miesiąc pracy nie daje Ukraince automatycznie polskiej emerytury minimalnej
To najważniejszy element całej sprawy. Obywatelka Ukrainy nie otrzymuje gwarantowanej polskiej emerytury minimalnej tylko dlatego, że przepracowała w Polsce miesiąc i odprowadziła jedną czy kilka składek.
Umowa o zabezpieczeniu społecznym między Polską i Ukrainą obowiązuje od 2014 roku. Pozwala ona uwzględniać okresy ubezpieczenia z obu państw przy ustalaniu, czy dana osoba spełnia wymagania dotyczące stażu. Nie oznacza jednak, że Polska płaci emeryturę za lata przepracowane na Ukrainie.
ZUS wypłaca świadczenie za okres ubezpieczenia w Polsce, a ukraińska instytucja za okres ubezpieczenia na Ukrainie. Taką zasadę wprost opisuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Skąd więc wziął się mit o jednym miesiącu pracy?
Źródłem nieporozumienia jest możliwość sumowania okresów ubezpieczenia.
Przykładowo kobieta, która przez wiele lat była ubezpieczona na Ukrainie, a następnie pracowała również w Polsce, może wykorzystać ukraiński staż przy sprawdzaniu, czy spełnia wymagany warunek stażowy.
W przypadku gwarancji minimalnej emerytury chodzi co do zasady o 20 lat okresów ubezpieczenia dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Do tych okresów mogą zostać uwzględnione okresy ubezpieczenia z Ukrainy.
To jednak zupełnie co innego niż stwierdzenie: „wystarczy miesiąc pracy i 1500 zł składek”.
Czy ZUS może dopłacić Ukraince do polskiej emerytury minimalnej?
Tak, ale tylko po spełnieniu określonych warunków.
Jeżeli osoba mieszka w Polsce, osiągnęła wymagany wiek emerytalny i po zsumowaniu polskich oraz ukraińskich okresów ubezpieczenia spełnia wymagany warunek stażu, może pojawić się możliwość podwyższenia świadczeń do poziomu polskiej emerytury minimalnej.
Przy ustalaniu dopłaty bierze się jednak pod uwagę zarówno świadczenie otrzymywane z Polski, jak i emeryturę wypłacaną przez Ukrainę. Dopłata odpowiada różnicy pomiędzy ich sumą a obowiązującym w Polsce minimum.
Nie wygląda to więc tak, że ZUS wypłaca obywatelce Ukrainy pełną minimalną emeryturę niezależnie od świadczenia wypracowanego w jej kraju.
W 2026 roku minimalna emerytura wynosi 1978,49 zł
Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura w Polsce wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie.
Jeżeli więc uprawniona osoba otrzymuje świadczenia z dwóch systemów, przy ewentualnym wyrównaniu analizowana jest ich łączna wysokość.
To istotny szczegół, którego na viralowej grafice zabrakło.
A co z Polką, która przez 20 lat płaciła składki?
Także w tym przypadku grafika nadmiernie upraszcza zasady.
Polska emerytura nie jest wyliczana na zasadzie: „wpłaciłaś 500 tys. zł, więc należy ci się dokładnie określona kwota”. Wysokość świadczenia zależy przede wszystkim od kapitału zgromadzonego na koncie emerytalnym i dalszego średniego trwania życia w momencie przechodzenia na emeryturę.
Staż 20 lat dla kobiety ma natomiast znaczenie przy gwarancji podwyższenia wyliczonego świadczenia do ustawowej kwoty najniższej emerytury.
Samo porównanie dwóch kwot składek bez pokazania wieku, okresów ubezpieczenia, wysokości zarobków, emerytury zagranicznej i miejsca zamieszkania nie pozwala więc porównać sytuacji obu kobiet.
Te same zasady działają także w drugą stronę
Umowa Polski z Ukrainą nie została skonstruowana wyłącznie dla obywateli Ukrainy.
Może z niej korzystać również Polak, który pracował część życia w Polsce, a część na Ukrainie. Okresy ubezpieczenia mogą zostać uwzględnione przy ustalaniu prawa do świadczenia, a każde państwo odpowiada za część wynikającą z okresów ubezpieczenia w jego systemie.
Podobne umowy Polska zawarła również z wieloma innymi państwami.
Viral bazuje na prawdziwym mechanizmie, ale wyciąga z niego fałszywy wniosek
Nieprawdą jest więc prosty przekaz z grafiki, według którego Polka musi przez 20 lat wpłacać setki tysięcy złotych, a Ukraince wystarczy miesiąc pracy i 1500 zł składek, aby otrzymać takie samo świadczenie.
Prawdą jest natomiast, że polsko-ukraińska umowa pozwala sumować okresy ubezpieczenia, a w określonych sytuacjach osoba mieszkająca w Polsce może uzyskać dopłatę do wysokości najniższej emerytury. Warunkiem nie jest jednak samo przepracowanie jednego miesiąca. Trzeba między innymi osiągnąć wiek emerytalny, posiadać wymagany łączny okres ubezpieczenia, mieszkać w Polsce, a przy ustalaniu wyrównania uwzględnia się również świadczenie z Ukrainy.
Co ciekawe, kwestia bardzo krótkiego okresu opłacania składek w Polsce i późniejszego dostępu do niektórych dodatkowych świadczeń nadal budzi pytania. We wrześniu 2026 roku do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowano w tej sprawie interpelację poselską dotyczącą m.in. dopłat do minimum oraz 13. i 14. emerytury.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze