DLACZEGO CORAZ WIĘCEJ KOBIET SIADA ZA KIEROWNICĄ POTĘŻNYCH TRUCKÓW?
Kiedyś kobieta za kierownicą wielotonowej ciężarówki była prawdziwym ewenementem. Dziś w tej branży w Polsce pracuje już kilka tysięcy pań. Choć wciąż stanowią niewiele ponad 5% wszystkich, to ich liczba systematycznie rośnie. Dlaczego młode kobiety decydują się na robienie kariery w profesjach, dotychczas kojarzonych wyłącznie z mężczyznami? Czy odczuwają większą presję? A może mogą liczyć na większą taryfę ulgową i dżentelmeńską pomoc? Codzienną pracę młodej kobiety za kierownicą potężnej ciężarówki ukazuje seria POLSCY TRUCKERSI. Od 29 października na Discovery Channel.
- Trafić za kierownicę trucka nie jest łatwo. Ale kiedy już siądziesz w kabinie, za nic w świecie nie będziesz chciał wyjść – mówi „Almerka”, jedna z bohaterek premierowej serii POLSCY TRUCKERSI na Discovery Channel. Ta 28-letnia, szczupła blondynka od dzieciństwa marzyła o prowadzeniu wielotonowego potwora. Będąc dzieckiem objeżdżała Polskę ze swoim tatą w czerwonym KAMAZ-ie. Kilkanaście lat później sama postanowiła kontynuować rodzinne tradycje, bo nie wyobrażała sobie życia spędzanego w biurze w trybie 9-17. –Jestem osobą bardzo niezależną i nie potrafiłabym pracować przed komputerem, nieustannie oglądając się na szefa, który mówi mi, co mam robić. Tutaj otrzymuję co prawda dyspozycje, jednak sama jestem sobie sterem i okrętem. Ten zawód jest jak narkotyk – może cię zniszczyć, ale nie możesz bez niego żyć – mówi „Almerka”.
Aby jednak prowadzić wielotonową ciężarówkę, trzeba nie tylko zdać niełatwy egzamin, ale również przystosować się do specyficznych reguł rządzących tą branżą.
– Pierwszą barierą było zebranie pieniędzy na kurs – to kwota przekraczająca 10 tys. złotych. Jeszcze większym kłopotem było znalezienie pracy. Bywa, że mężczyźni nie wierzą, że kobieta może sobie poradzić jako profesjonalny kierowca – mówi „Almerka”. – Początki w zawodzie były bardzo trudne. Zdarzało się, że nie wychodziły mi nawet proste manewry, które chłopcy złośliwie komentowali. Kończyłam pracę i płakałam, byłam załamana. Ale wiedziałam, że nie mogę się poddawać, że muszę im pokazać na co mnie stać. Myślę, że się udało – mówi truckerka.
Kilka lat w branży sprawia jednak, że negatywnych komentarzy już niemal nie ma. Okazuje się, że dzięki ciężkiej pracy „Almerki” i innych dziewczyn z branży udało im się zyskać szacunek swoich kolegów. A widok kobiety za kierownicą ciężarówki przestaje już dziwić. I zamiast patrzeć z szyderstwem, panowie bywają coraz bardziej nimi… zainteresowani. – Rzeczywiście, zdarza się, że niektórzy mężczyźni próbują zagadać, lepiej mnie poznać. Nic z tego.
Sorry Panowie, ale dla mnie najważniejszy jest mój chłopak – śmieje się „Almerka”.
Bohaterka serii „Polscy truckersi” jest stale obecna w Internecie, stale aktualizuje swoją stronę w mediach społecznościowych. Jednak program telewizyjny to zupełnie inna bajka. – Cieszę się, że realia życia mojego i innych truckersów są interesujące dla telewizji. Myślę, że ten program pomoże odkłamać wiele stereotypów, jakie są związane z naszym zawodem. Jestem pewna, że widzowie Discovery Channel będą zaskoczeni – zapewnia „Almerka”.
POLSCY TRUCKERSI to pierwszy tak szczegółowy portret świata polskich kierowców ciężarówek – prawdziwych „królów Europy. Historia „Almerki” oraz innych kierowców ciężarówek od 29 października na Discovery Channel!
Fot. Discovery Channel
Informacja prasowa
Komentarze