Sprawa dotyczy publikacji z 2017 roku na bawarskim portalu Mittelbayerische. Zalewski, poczuwając się do obrony prawdy historycznej, domagał się przeprosin i 50 tys. złotych na cel społeczny. Niemieccy pełnomocnicy argumentowali, że proces powinien toczyć się w Niemczech, a Sąd Apelacyjny w Warszawie zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) o interpretację.
W 2021 roku TSUE uznał, że Polacy nie mogą dochodzić roszczeń przed polskim sądem, jeśli nie zostali bezpośrednio wymienieni w publikacji. W konsekwencji Sąd Apelacyjny odrzucił pozew Zalewskiego. Jego prawnicy wnieśli skargę kasacyjną, którą teraz rozpatrzył Sąd Najwyższy.
SN podkreślił, że wyrok TSUE dotyczył ogólnej możliwości rozpatrywania takich spraw, ale nie wykluczył oceny szkód wyrządzonych w danym kraju. W związku z tym Sąd Apelacyjny powinien dokładniej przeanalizować, czy i w jakim zakresie polski wymiar sprawiedliwości może zająć się tym przypadkiem.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. T/4 Arland Musser - United States Holocaust Memorial Museum, Fotografia #83818National Archives and Records Administration, College Park. Source Record ID: 111-SC-20774
Komentarze