W tym roku minęła trzydziesta rocznica śmierci Księdza Jerzego Popiełuszki, kapelana solidarności bestialsko zamordowanego przez SB 19.X.1984 roku. Znamy go przede wszystkim z odprawianych przez niego „Mszy za Ojczyznę”.
Ksiądz Jerzy
Przez całe swoje życie na nikim nie szukał zemsty. Z każdym nie zależnie od wykształcenia, pochodzenia czy stosunku do wiary chciał rozmawiać, każdemu pomóc. Ci co go znali mówili, że w życiu codziennym był bardzo spokojnym, stonowanym człowiekiem, a przed ołtarzem stawał się pewnym siebie mówcą. Odprawiane przez niego „Msze za Ojczyznę” przyciągały rzesze ludzi i rozsławiły w całej Polsce Kościół Świętego Stanisława Kostki.
Przyszedł na świat w miejscowości Okopy, niedaleko Suchowoli, we wrześniu 1947 roku, jako jedno z pięciorga dzieci Marianny i Władysława Popiełuszko. Jego rodzice byli bardzo religijni i wychowali go w głębokiej wierze. Zdecydowało to o wyborze kapłaństwa przez młodego Popiełuszkę.
Ostatnią parafią, w której pracował był Kościół Św. Stanisława Kostki. Będąc tam zdecydował się w latach osiemdziesiątych pomagać strajkującym robotnikom, między innymi tym pracującym w Hucie Warszawa. Po odprawieniu tam mszy, zaczęła się jego pomoc dla Solidarności, szczególnie tej warszawskiej i tak został jej kapelanem.
W 2009 roku wszedł na ekrany film biograficzny o księdzu Jerzym, pod tytułem „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Wart uwagi jest również film Agnieszki Holland o księdzu – „Zabić Księdza”.
Pod kościołem Świętego Stanisława Kostki znajduje się muzeum księdza Jerzego Popiełuszki. Powstało ono w październiku 2004 roku. Można w nim posłuchać „Mszy za Ojczyznę” i obejrzeć wiele zdjęć z tamtego okresu.
Śmierć
Księdza Jerzego pochowano 3.11.1984 roku przy kościele Św. Stanisława Kostki, w parafii, w której „służył” wiernym do końca. Na pogrzebie były tłumy ludzi, znajdowali się oni na całym terenie kościoła i okolicznych ulicach. Nigdy Żoliborz nie był tak przepełniony. Miejsce pogrzebu otaczała policja, władza bała się zamieszek, do których nie doszło.
19 października bieżącego roku minęło trzydzieści lat od śmierci księdza i wciąż przychodzą na jego grób setki osób. Ludzie przyjeżdżają z całego świata i modlą się przy grobie o sprawy, które spędzają im sen z oczu i nie mogą sobie z nimi poradzić, wypraszają cuda dla siebie i swoich bliskich.
Popiełuszkę zabiło czterech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Kierował nimi prawdopodobnie Adam Pietruszka, ówczesny wice szef wydziału zajmującego się walką z kościołem. W skład grupy wchodzili, również naczelnik tego wydziału Grzegorz Piotrowski oraz inspektorzy z MSW Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala.
Zabójstwo miało miejsce 19.X.1984 roku podczas powrotu z bydgoskiej parafii, którą tego dnia odwiedził. Samochód, którym wtedy jechał prowadził jego znajomy Waldemar Chrostowski. Gdy znajdowali się niedaleko Torunia, zatrzymała ich do kontroli milicja, jak się później okazało funkcjonariusze SB, którzy potem zabili księdza. Porwali oni Popiełuszkę i jego kierowcę. Temu drugiemu udało się uciec z rąk porywaczy. Ksiądz Jerzy niestety nie miał tyle szczęścia. Jego ciało pod koniec października 1984 roku znaleziono koło Włocławka. Zginął jako męczennik, oprawcy torturowali go, a na końcu utopili w rzece.
Księdza zabito za jego słowną walkę z komuną, za „Msze za Ojczyznę”, podczas których w kazaniach mówił ludziom, że nie mogą żyć tak jak dotychczas. Nie zgadzał się „na deptanie” zwykłego człowieka, był przeciwny pozbawianiu ludzi wolności sumienia, narzucania im poglądów, odsuwania od wiary.
Słuchały go tysiące ludzi, porywał ich do walki, ale nie do zbrojnej rewolucji. Tak głęboko wierzył w to co mówił, że poświęcił za to życie.
Święty
W lutym 1997 roku zaczął się proces beatyfikacyjny księża Jerzego. Natomiast na początku czerwca 2010 roku ogłoszono Popiełuszkę Błogosławionym. Ceremonia miała miejsce w Warszawie na Placu Piłsudskiego. Setki ludzi oglądały ją na żywo, a miliony przed telewizorami. Po beatyfikacji następuje kanonizacja księdza. Zaczyna się ona we wrześniu 2014 roku we Francji. Wynika to z tego iż tam nastąpiło uzdrowienie chorego za wstawiennictwem księdza Popiełuszki. Uzdrowionym był Francois Audelan, chory na ostrą białaczkę szpikową. Uznanie, że powrót do zdrowia Francuza jest cudem znacznie przyczyni się do uznania Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki Świętym.
Uzdrowienia
Za sprawą modlitwy do Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki dokonuje się wiele uzdrowień. Ludzie zostają uwolnieni z raka, chorób oczu, nóg czy problemów z pracą. Dla wielu osób modlitwa przy grobie staje się powodem wielu przemyśleń, niektórzy się nawracają.
We Francji stał się cud. Gdy skończyły się możliwości na wyleczenie chorego przy pomocy medycyny, lekarze przygotowali rodzinę Francuza Francoisa Audelana na jego szybką śmierć. Wtedy przyszedł do mężczyzny ksiądz z ostatnią posługą, pomodlił się o łaskę uzdrowienia dla niego, prosząc o wsparcie Popiełuszkę. Audelan, który mdlał z powodu choroby po modlitwie odzyskał świadomość. Za jakiś czas konający wcześniej człowiek wstał, ogolił się, a kilka dni później poszedł na spacer do parku znajdującego się obok szpitala, w którym przebywał.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko dla ludzi wierzących to męczennik i pośrednik w wypraszaniu łask u Boga oraz przyszły Święty. Dla osób nie wierzących jest niewątpliwie patriotą i częścią polskiej historii. Tak samo jak za życia cenił towarzystwo zarówno osób wierzących jak i niewierzących, tak samo po śmierci do jego grobu przychodzą i jedni i drudzy.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Fot. wikipedia
Komentarze