Postanowienia noworoczne, czyli jak wytrwać

Postanowienia noworoczne 2013.
1 stycznia – magiczna data symbolizująca nowy początek. Dla wielu ma to być czas zmian. W pierwszy dzień nowego roku rozpoczyna się zatem pełna mobilizacja!

Nowy rok sprzyjać ma realizowaniu wszystkiego tego, na co wcześniej nie mieliśmy czasu ani ochoty. Bieganie, rzucenie palenia, zdrowa dieta, nowa praca. Niemal każdy z nas chce uczynić pierwszy stycznia początkiem nowego życia. Postanowienia noworoczne to już tradycja. Czy warto ją jednak kultywować?

Ile razy planowałaś, że od stycznia koniec ze słodyczami? Że zaczniesz chodzić na siłownię i będziesz się zdrowo odżywiać? Takie noworoczne obietnice padały już pewnie niejeden raz. Czy udało ci się z nich wytrwać? Wątpliwe. Tylko 25% osób, które deklarowały realizację postanowień noworocznych, faktycznie je zrealizowało. Czyli co czwarta osoba chcąca zmienić swoje życie nie wytrwała w postanowieniu. Dlaczego tak się dzieje?

Wielu osobom wydaje się, że koniec starego i początek nowego roku to czas magiczny. Wiążą z nim wielkie nadzieje. Liczą, że może to być początek nowego, lepszego czasu w ich życiu. Wiara w noworoczną przemianę może być pomocna, ale nie wystarczy, by zmian dokonać. By zmienić swoje życie, należy działać! Motywacja jednak często ucieka wraz z każdym styczniowym dniem, gdyż noworocznej magii jest też mniej. Nie sztuką jest stawianie sobie celów – sztuką jest konsekwencja i wytrwałość w dążeniach do wyznaczonego celu. Pomóc w tym może podzielenie się swoimi planami ze znajomymi i rodziną – to oni będą nas wspierać w chwilach rezygnacji, będą motywować i pomagać wytrwać w postanowieniach. Według badań OBOP 34% ankietowanych, którzy powiedzieli rodzinie o swych postanowieniach, zrealizowało je. Psychologowie doradzają, by stawiać sobie krótkoterminowe cele, które realizowane małymi krokami będą składać się na całość, która może być znaczącą zmianą.

Zanim zatem sporządzimy listę noworocznych postanowień, warto spokojnie zastanowić się nad własnymi możliwościami i perspektywami realizacji zmian. Nie stawiajmy sobie zbyt wygórowanych celów, lecz takie, które będziemy w stanie wykonać. Zamiast trudnego do realizacji „rzucenia palenia” zdecydujmy się na „ograniczenie palenia do jednego papierosa dziennie” – wyzwanie też duże, ale łatwiejsze do wykonania niż definitywne pożegnanie się z nikotyną.

Mierzmy siły na zamiary, bo to najprostsza droga do sukcesu. Wierzmy, że nowy rok to nowy lepszy rozdział w naszym życiu. Nie ulegajmy złudnej magii 1 stycznia, lecz realnie spójrzmy na nasze życie i niech ono zmotywuje nas do prawdziwych zmian na lepsze. Takie zmiany będą tym bardziej cenne, że nie będą wynikiem noworocznego cudu, lecz naszej ciężkiej pracy i determinacji. Sukces możesz zawdzięczać tylko sobie.

Joanna Kochel
(joanna.kochel@kobieta20.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat