Powakacyjne piękno





Zdrowie
Jeśli jeszcze nie jesteś chora to… utrzymaj ten stan rzeczy. Zwłaszcza, jeśli korzystałaś z last minute we wrześniu. Prosto z rozgrzanego słońcem Egiptu wpaść w kilkustopniowy, polski klimat, to jak popełnić zdrowotne samobójstwo. Organizm wymęczony ciepłem i alkoholem opada z sił. Bardzo szybko złapać wówczas infekcję. Kup zatem szybko zestaw witamin i weź je całkiem profilaktycznie. Zawsze lepiej dmuchać na zimne, bo chłody nadchodzą szybko, a i na L4 szef spojrzy krzywo zaraz po powrocie.

W wolnej chwili wybierz się jednak na regularny przegląd u lekarza. Przede wszystkim odwiedź gabinet ginekologiczny. Podróżowanie, turystyczne toalety, nie daj Boże toi toi i infekcja gotowa. Kobiecych rejonów nie można zaniedbywać, dlatego już z najmniejszymi zmianami biegnij do lekarza. Dodatkowo wakacyjne romansowanie również warto zweryfikować i przebadać się pod kątem chorób wenerycznych. Prezerwatywa, niestety, nie jest w tych kwestiach stuprocentowym zabezpieczeniem, a wiele turystek pada ofiarą jednocześnie – boskiego przystojniaka i jego szerokiej przeszłości łóżkowej. Warto to sprawdzić.

Uroda
Wracając od ginekologa, wstąp do gabinetu dermatologicznego i poproś o dobranie odpowiednich kremów do skóry, która długo przebywała na intensywnym słońcu. Czasem lepiej postawić na sprawdzone balsamy, które najlepiej dobierze właśnie dermatolog, przy okazji rzucając bystrym okiem na stan twoich znamion. Po długim opalaniu zawsze lepiej to sprawdzić. Zwłaszcza, jeśli stosujesz antykoncepcję hormonalną. Tabletki w połączeniu z plażowaniem może i dają barwniejszą opaleniznę, ale zwiększają również ryzyko wystąpienia nowotworów skóry, często niewidocznych dla przeciętnego człowieka. Dermatolog szybko rozwieje twoje wątpliwości, a w razie jakichś niepokojących zmian zastosuje odpowiednie leczenie.

Skórę ratuj także domowymi sposobami i po prostu odpowiednio ją nawilżaj. Podobnie włosy. Po lecie zawsze trzeba wspomóc je dobrą odżywką, intensywną maseczką i nowym cięciem. Pozbądź się suchych i wysuszonych końcówek, a cała fryzura wyda się odświeżona i bardziej błyszcząca. Może przy okazji zdecydujesz się na jakiś nowy image?

Kondycja umysłowa
Po długich okresach nicnierobienia bystrość również popada w błogie lenistwo. Rozwiąż więc spontanicznie kilka sudoku, przeczytaj coś z bardziej ambitnej półki lub po prostu przewietrz szare komórki, grając z przyjaciółką w scrabble. Nikt od wakacji jeszcze specjalnie nie zgłupiał, ale dowiedziono już (naukowo bardziej lub mniej), że ciężko jest wrócić po długim urlopie do pracy na pełnych obrotach. Postaw zatem na lepszy film, mądrzejszą gazetę i choćby w tak prozaiczny sposób spróbuj wrzucić czwarty bieg a od poniedziałku piątka sama już wskoczysz.

I najważniejsze – miej nadzieję. Mimo iż znów wracasz do kieratu pracy i dopada cię depresja wynikła z odstawienia słońca, wiedz, że kolejne wakacje znowu nadejdą. I tego się trzymaj jak zbawiennej poręczy. Tymczasem czekając cierpliwie na kolejny lipiec czy sierpień, ciesz się weekendami i każdą wolną chwilę fanatyczny pracoholizm zostawiając tym naprawdę tym zainteresowanym. I nie omieszkaj pokazać im swoich cudnych zdjęć z wakacji!

Olga Filipowska
(olga.filipowska@dlalejdis.pl)


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat