Jean-Marie Le Pen, założyciel Frontu Narodowego, nie weźmie udziału w procesie dotyczącym wynagrodzenia asystentów europarlamentarzystów związanych z jego partią. Paryski sąd uznał, że 96-letni polityk jest zbyt słaby, aby uczestniczyć w rozprawie. Sprawa dotyczy zarzutów o defraudację funduszy europejskich przez Front Narodowy w latach 2004-2016. Mimo że Le Pen jest jednym z głównych oskarżonych, jego stan zdrowia uniemożliwia złożenie zeznań. Eksperci medyczni orzekli, że jego zdrowie fizyczne i psychiczne znacznie się pogorszyło. Le Pen nie jest w stanie skupić się dłużej niż kilka minut i nie rozumie celu ani wagi przesłuchania.
Proces dotyczy głównie córki Le Pena, Marine, oraz 26 innych osób powiązanych z Frontem Narodowym. Oskarżenia dotyczą stworzenia systemu, w którym Unia Europejska płaciła za asystentów posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy faktycznie pracowali dla partii. Wśród oskarżonych są również burmistrz Perpignan, Louis Aliot, były członek Reconquête Nicolas Bay oraz rzecznik RN Julien Odoul.
Sprawa ma kluczowe znaczenie dla Frontu Narodowego, który jest oskarżony o sprzeniewierzenie funduszy europejskich. Proces może wpłynąć na wizerunek partii, jej liderów oraz zaufanie wyborców.
Ilona Podsiadła
(ilona.posiadla@dlalejdis.pl)
Fot. Vox España
Komentarze