Prywatne żłobki same chciały czekać niemal 4 lata dłużej? Sprawdzamy słowa wiceminister Gajewskiej

Czy prywatne żłobki naprawdę chciały czekać prawie 4 lata dłużej na ulgi dla pracowników? Sprawdzamy słowa wiceminister Gajewskiej i dokumenty z prac nad ustawą.
Pracownicy publicznych żłobków mają otrzymać 33-procentową ulgę na przejazdy od 1 kwietnia 2028 roku. Osoby wykonujące tę samą pracę w placówkach niepublicznych - dopiero od 1 stycznia 2032 roku. Podczas prac sejmowej komisji wiceminister Aleksandra Gajewska tłumaczyła tę różnicę wnioskiem „strony komercyjnej” o wydłużenie vacatio legis. Sprawdziliśmy dokumenty związane z przygotowaniem nowelizacji. Na razie nie znaleźliśmy w nich wniosku prywatnej branży o tak długie przesunięcie terminu.

Ta sama praca, różne terminy

Nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 wprowadza szereg nowych praw i obowiązków dla osób pracujących w żłobkach, klubach dziecięcych i innych instytucjach opieki.

Jednym z nowych uprawnień jest 33-procentowa ulga na przejazdy środkami publicznego transportu zbiorowego.

Problem w tym, że ustawodawca przewidział dwa zupełnie różne terminy jej wprowadzenia.

Opiekunowie zatrudnieni w instytucjach publicznych mają otrzymać to uprawnienie od 1 kwietnia 2028 roku. W przypadku osób zatrudnionych przez podmioty niepubliczne analogiczne przepisy mają zacząć obowiązywać dopiero 1 stycznia 2032 roku. Różnica wynosi więc 3 lata i 9 miesięcy.

Dlaczego opiekunka zatrudniona w prywatnym żłobku ma czekać na takie samo uprawnienie niemal cztery lata dłużej niż opiekunka pracująca w żłobku samorządowym?

To pytanie pojawiło się podczas prac nad ustawą w Sejmie.

„Strona komercyjna wnioskowała o wydłużenie vacatio legis”

14 lipca 2026 roku odbyło się wspólne posiedzenie Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, podczas którego rozpatrywano rządowy projekt nowelizacji ustawy żłobkowej.

W czasie dyskusji nad poprawką zmierzającą do zrównania sytuacji pracowników placówek publicznych i niepublicznych głos zabrała sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska.

Wiceminister powiedziała:

„Strona komercyjna wnioskowała o wydłużenie vacatio legis”.

Następnie wyjaśniała, że w związku z późniejszym spełnieniem wymagań przez sektor komercyjny zastosowano konstrukcję, zgodnie z którą jego pracownicy później nabywają również uprawnienia do ulg transportowych.

Po odrzuceniu poprawki Aleksandra Gajewska uzupełniła swoją wypowiedź, wskazując, że ulgi dla pracowników niepublicznych żłobków pierwotnie w ogóle nie były przewidziane, a zostały wprowadzone w toku konsultacji i w związku z „wynegocjowanym vacatio legis”.

To bardzo konkretne stwierdzenia. Postanowiliśmy więc sprawdzić, kto właściwie reprezentował wspomnianą „stronę komercyjną” i kto poprosił ministerstwo o tak długie przesunięcie terminu.

Zaczęliśmy szukać w dokumentach

Przeanalizowaliśmy publicznie dostępne dokumenty związane z projektem UD181, który następnie trafił do Sejmu jako druk nr 2698.

I tutaj pojawia się pierwsza istotna wątpliwość.

W projekcie ustawy datowanym na 3 czerwca 2025 roku znajdował się już przepis przewidujący, że w przypadku opiekunów zatrudnionych przez podmioty niepubliczne regulacje dotyczące ulg będą miały zastosowanie od 1 stycznia 2032 roku.

A więc data 2032 pojawiła się w projekcie już na bardzo wczesnym etapie prac.

Jeszcze ciekawsza jest Ocena Skutków Regulacji również datowana na 3 czerwca 2025 roku.

W kalkulacji kosztów ulg transportowych znajdujemy opiekunów zatrudnionych w instytucjach gminnych już od 2028 roku. Przy pracownikach placówek niepublicznych w latach 2028, 2029 i 2030 widnieje natomiast brak uprawnionych. Dopiero w 2032 roku pojawia się grupa 28 840 opiekunów niepublicznych.

Oznacza to, że rozdzielenie terminów dla obu sektorów było już wówczas elementem przyjętej konstrukcji projektu.

A co z konsultacjami?

To właśnie tutaj pojawia się najważniejsze pytanie.

Wiceminister Gajewska podczas posiedzenia komisji powiązała późniejszy termin dla sektora komercyjnego z konsultacjami i „wynegocjowanym vacatio legis”.

Tymczasem OSR z 3 czerwca 2025 roku opisuje konsultacje publiczne jeszcze jako działanie, które ma zostać przeprowadzone. Dokument wskazuje podmioty, którym projekt ma zostać przekazany, oraz opisuje planowany proces konsultacji. Jednocześnie ten sam dokument uwzględnia już 2032 rok jako termin objęcia pracowników sektora niepublicznego ulgami.

Nie oznacza to automatycznie, że wcześniejszych rozmów nie było.

Ministerstwo mogło prowadzić przedformalny dialog z przedstawicielami branży, organizować spotkania robocze, prowadzić korespondencję lub zbierać postulaty jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych konsultacji publicznych.

Jeżeli jednak tak było, istotne jest ustalenie, kto uczestniczył w tych rozmowach i czego dokładnie dotyczył zgłoszony postulat.

W tabeli konsultacyjnej nie znaleźliśmy wniosku o cztery lata

Przeanalizowaliśmy również opublikowane uwagi do projektu.

W dostępnych materiałach nie udało nam się odnaleźć stanowiska organizacji reprezentującej prywatne żłobki, w którym postulowano:

  • przesunięcie prawa do ulg do 2032 roku,

  • czteroletnie opóźnienie uprawnień pracowników sektora niepublicznego,

  • wprowadzenie różnych terminów ulg dla sektora publicznego i prywatnego.

Co więcej, w dokumentacji konsultacyjnej pojawiło się pytanie idące w przeciwnym kierunku.

Unia Metropolii Polskich zwróciła uwagę na różne terminy realizacji obowiązków przez podmioty publiczne i niepubliczne i zapytała wprost, jakie jest uzasadnienie takiego różnicowania.

Ministerstwo odpowiedziało, że terminy dotyczące rejestru są związane z terminami uzyskania uprawnień do ulg kolejowych - od 2028 roku dla instytucji publicznych i od 2032 roku dla niepublicznych. Nie wskazano jednak w tej odpowiedzi, że termin 2032 roku został wprowadzony na wniosek prywatnych placówek.

Kto więc poprosił o dłuższe vacatio legis?

Na podstawie publicznie dostępnej dokumentacji nie można dziś odpowiedzialnie stwierdzić, że prywatne żłobki jako branża poprosiły o niemal czteroletnie opóźnienie praw swoich pracowników.

Nie wiadomo również, czy wypowiedź wiceminister Gajewskiej dotyczyła:

  • konkretnej organizacji branżowej,

  • kilku podmiotów prowadzących placówki,

  • organizacji pracodawców,

  • uczestników nieformalnych konsultacji,

  • czy szerzej rozumianej grupy podmiotów komercyjnych.

Nie wiadomo też, czy postulowane wydłużenie vacatio legis rzeczywiście dotyczyło ulg transportowych, czy może zupełnie innych obowiązków przewidzianych w ogromnej nowelizacji.

To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie.

Podmiot prowadzący żłobek mógł bowiem przykładowo prosić o więcej czasu na dostosowanie lokalu, wdrożenie nowych wymagań, przeprowadzenie szkoleń czy spełnienie obowiązków administracyjnych. Nie oznaczałoby to automatycznie, że prosił również o odsunięcie o kilka lat dodatkowych praw dla swoich pracowników.

Pytamy Ministerstwo Rodziny

W związku z wątpliwościami dotyczącymi przebiegu konsultacji oraz wypowiedzi wiceminister Aleksandry Gajewskiej skierowaliśmy do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapytanie dotyczące okoliczności wprowadzenia różnych terminów dla sektora publicznego i niepublicznego.

Chcemy ustalić przede wszystkim, jakie podmioty reprezentujące sektor komercyjny uczestniczyły w konsultacjach lub rozmowach z resortem, jakie postulaty zgłaszały oraz czy rzeczywiście wnioskowano o wydłużenie vacatio legis w sposób, który mógł mieć wpływ na przyjęcie terminu 1 stycznia 2032 roku dla pracowników placówek niepublicznych.

Poprosiliśmy również o wskazanie dokumentów, korespondencji lub innych materiałów, które potwierdzają takie stanowisko strony komercyjnej.

Do tematu wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi Ministerstwa.

Chcemy poznać dokumenty, nie domysły

Sprawa nie dotyczy jedynie ulgi kolejowej.

Dotyczy sposobu stanowienia prawa i uzasadniania decyzji, które różnicują sytuację dziesiątek tysięcy pracowników wykonujących ten sam zawód.

Jeżeli przedstawiciele prywatnych placówek rzeczywiście wynegocjowali dłuższe vacatio legis i jego konsekwencją miało być późniejsze przyznanie praw ich pracownikom, warto pokazać dokumenty potwierdzające taki przebieg konsultacji.

Jeżeli natomiast postulat dotyczył innych przepisów albo pochodził tylko od pojedynczych podmiotów, również warto to jasno powiedzieć.

Na razie publiczna dokumentacja, którą udało nam się przeanalizować, nie pozwala ustalić, kto dokładnie kryje się pod użytym podczas komisji określeniem „strona komercyjna” i kto miał wnioskować o rozwiązanie skutkujące niemal czteroletnią różnicą w terminie uzyskania uprawnień.

Do tematu wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat