Nie wszyscy możemy pozwolić sobie na psychoterapeutę. Znalezienie źródła problemu bywa czasem niewykonalne. Z pomocą dr Jane McCartney jest łatwiej. Dlaczego? Autorka podzieliła rozdziały na sesje. Każda z nich dedykowana jest jednemu tygodniowi. Jedna sesja dzieli się na trzy części. Możemy poczuć się jak na wizycie u psychologa. Co ważne, nie musimy za nią płacić. Cały cykl rozpoczyna się oczywiście od zrozumienia emocji. Nic nie dzieje się przypadkiem, a nasze przejadanie się jest wynikiem pewnych doświadczeń. Wszystko poparte jest przykładami z życia kilku osób. Łatwiej odnieść się do siebie, mając pod ręką historię innych osób. Analiza emocjonalna to punkt wyjściowy, od którego zaczyna się praca nad sobą. Zdajemy sobie sprawę, że jemy ze złości lub smutku. Dr McCartney doszukuje się związku między złością, a jedzeniem. Pod lupę bierze też związki oraz to, co kształtuje nas w większości – dzieciństwo. Podejście do tematu jest bardzo poważne. Autorka rozpatruje problemy żywieniowe pod kątem zaburzeń psychicznych. Tłumaczenie tytułu zdaje się być lekceważące. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o przejadanie się na niedzielnym obiedzie u rodziców. Chodzi o coś więcej. O coś, co zaburza Twoje odżywianie, o utrudnione funkcjonowanie i wiele innych rzeczy. Co ważne, nasze sesje poparte są ćwiczeniami, których wykonanie, przybliża nas do upragnionego celu? Końcowe korzyści mogą być przeróżne. Zerwanie z niezdrowym jedzeniem, nie podjadanie w nocy czy uświadomienie sobie sedna problemu. Poznajemy wiele typów odżywiania i wiele typów osób, które odżywiają się w sposób nieprawidłowy. Z sesji na sesję robi się coraz ciężej. Trudności ćwiczeń są dostosowane do poziomu potencjalnego pacjenta. Tolerowanie negatywnych, towarzyszących nam uczuć nie wydaje się być proste. Może być jednak zbawienne w skutkach. Dr McCartney używa bardzo prostych i rzeczowych poleceń. Wzbudza nasz autorytet i zachowuje istotę spotkań „w cztery oczy”. Wszystko, co ukazane w tej książce, odwołuje się do naszej podświadomości. Wiele poradników psychologicznych opartych jest na podobnych metodach. Nie zmienia to faktu, że książka napisana jest bardzo dobrze. Informacje trafiają prosto tam, gdzie powinny, czyli do naszej wszechmocnej podświadomości. Od początku do końca książki towarzyszą nam postacie, które możemy odbierać, jako wsparcie. Wiemy już, że nie jesteśmy jedynymi osobami, borykającymi się z takimi problemami. Ciekawym aspektem książki jest dwudziestoośmiodniowy plan żywieniowy. Próbujemy zerwać ze starymi nawykami i wdrażamy nowe, lepsze zmiany. Przepisy są naprawdę ciekawe i inspirujące.
Jak zerwać z emocjonalnym jedzeniem w miesiąc – brzmi znacznie lepiej, niż „przestań się przejadać”. Takie hasło, które krzyczy do mnie ze sklepowych witryn, nie jest przekonujące. Nie wiem ile osób sięgnie po tę książkę, ale jeżeli to zrobią – nie pożałują. Wszystko tak, jak być powinno. Przejrzyście, ze zrozumieniem i odpowiednim podejściem. Przejadanie się to też nałóg. Dr Jane McCartney na pewno pomoże Ci z nim zerwać. Książka godna polecenia.
Paula Purgał
(paula.purgal@dlalejdis.pl)
Dr Jane McCartney, Przestań się przejadać, Galaktyka, Łódź 2015
Komentarze