Podziwiano dynie i dyniowate w różnych kolorach i kształtach, mierzono rekordowe okazy, układano kompozycje z jesiennych warzyw i zajadano się przygotowanymi na tę okazję przysmakami. W towarzyszącym imprezie konkursie kulinarnym zwyciężyła zupa dyniowa z Restauracji Pieprz i Wanilia o prawdziwie tropikalnym rodowodzie!
9 października we wrocławskim Ogrodzie Botanicznym odbyła się VIII edycja Dolnośląskiego Festiwalu Dyni. W ramach imprezy pasjonaci gotowania zaprezentowali autorskie pomysły na potrawy, przyrządzane właśnie z tego, coraz popularniejszego, warzywa. Wśród dań zgłoszonych do konkursu znalazły się m.in. dyniowe ciasta, zapiekanki oraz dżemy, na słodko i na słono. Kulinarne popisy wrocławian oceniało Jury w składzie: Narcyz Piórecki, Barbara Jakimowicz-Klein, Wioletta Foremska i Jadwiga Fedorowska. Niekwestionowanym zwycięzcą konkursu została Restauracja Pieprz i Wanilia. Szymon Łozowy, Szef Kuchni, przygotował krem z dyni z migdałami i imbirem, na bazie mleka kokosowego. Inspiracją do stworzenia zwycięskiego dania była kuchnia Karaibów, pełna kontrastów smakowych i niezwykłych połączeń.
Krem z dyni jest zdrowy, sycący i idealny na jesienną aurę. Łatwo przygotować go w domu, ale wszystkich, który chcieliby spróbować zwycięskiego dania w wykonaniu naszego szefa kuchni, zapraszamy do Restauracji Pieprz i Wanilia. Żeby wspólnie z naszymi klientami uczcić wygraną, wprowadzamy promocyjne ceny zwycięskiej zupy oraz nowe dania z dyni: pierś z kurczaka, nadziewaną duszoną dynią z mandarynkami i serem gorgonzola na musie dyniowo-pistacjowym i warzywnym ratatouille oraz tartę z flambirowaną dynią i świeżymi figami, z dodatkiem bitej śmietany i słodko-kwaśnej galaretki dyniowej – mówi Paulina Maciejewska, General Menedżer.
Restauracja Pieprz i Wanilia jest położona obok Parku Południowego, na ulicy Kutnowskiej 1-3. W tym sezonie obok dyniowego kremu Szef Kuchni, Szymon Łozowy, poleca także kaczkę z figami w sosie jarzębinowym, wątróbkę w winie z grejpfrutem i orzeszkami piniowymi, a także wyszukany stek z krokodyla w zielonym pieprzu, z karczochami i oberżyną.
Komentarze