Restauracyjny savoir vivre

Jak odpowiednio należy zachowywać się w restauracji.
Zjedzenie obiadu lub kolacji w dobrej restauracji to zazwyczaj ogromna przyjemność. Oto przypomnienie, jak uniknąć restauracyjnych gaf.

Zgodnie z zasadami restauracyjnego savoir vivre’u kelnera powinniśmy przywoływać długim spojrzeniem, skinieniem głowy i uprzejmym pytaniem: „czy mogę prosić?”. Obsługa gastronomicznego lokalu to nie chłopcy i dziewczęta na posyłki, gwałtowne pokrzykiwanie w celu zwrócenia na siebie jej uwagi, absolutnie nie wchodzi więc w grę. To naprawdę w złym tonie. Przy dużej ilości gości na sali, warto uzbroić się w cierpliwość i po prostu kilka minut poczekać. Gdy mamy dużo życzeń do obsługi, broń Boże nie poklepujmy kelnera po ramieniu ani zanadto nie gestykulujmy. Obiad w restauracji to nie pantomima.

Spożywanie posiłku w restauracji powinno rozpocząć się w momencie, gdy potrawy zamówione przez wszystkich przy naszym stoliku, zostaną do niego przyniesione. Gdy spożywamy posiłek w towarzystwie damsko- męskim, wypada żeby pierwsza po sztućce sięgnęła kobieta.

Przed przystąpieniem do delektowania się potrawami, serwetkę kładziemy sobie na kolanach. Posłuży nam ona do wycierania pobrudzonych lub potłuszczonych rąk i ust. Dobrze korzystać z serwetki, przed dotykaniem kieliszka, aby nie zostawiać na nim nieeleganckich śladów.

Podczas pobytu w uznanym zakładzie gastronomicznym wypada wyciszyć albo wyłączyć telefon komórkowy. No chyba, że czekamy na naprawdę ważną rozmowę, z której nie możemy rezygnować. Dobrze jednak wtedy przeprowadzić ją gdzieś dalej od stolika, np. w hallu. Przeszkadzanie gościom restauracji osobistymi lub zawodowymi połączeniami telefonicznymi to ogromne faux pas.

Gdy zaprosiliśmy kogoś na uroczysty posiłek na mieście, wypada, aby to nasz gość złożył u kelnera zamówienie pierwszy. Istnieje też zasada, że nie należy zamawiać ani najtańszych ani najdroższych dań z karty. Średni przedział cenowy jest jak najbardziej odpowiedni. W dobrym tonie jest zostawić na końcu 10% napiwek dla obsługi i dołączyć tę kwotę do rachunku.

Nawet jeśli nie mamy ochoty na deser, a towarzysząca nam osoba zamówiła np. jakieś ciasto, wypada żebyśmy i my poprosili o jakiś smakołyk. Przyglądanie się, jak ktoś je, gdy samemu się nic nie zamówiło, jest bowiem gafą.

Gdy przeraża nas ilość sztućców na stole i nie mamy pojęcia, jak dobrać je do potraw, pamiętajmy, że układane są one zazwyczaj w kolejności przynoszonych dań. Spokojnie więc możemy zacząć od tych znajdujących się jak najbardziej po zewnętrznej stronie. Kończąc posiłek układamy sztućce równolegle na talerzu.

Jeśli potrzebujemy odejść na chwilę od stolika, aby skorzystać z toalety, zostawmy serwetkę na poręczy krzesła stroną czystą do góry. Damy w ten sposób znak kelnerowi, że nie skończyliśmy posiłku.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat