Rola perfekcyjnej… pani swojego życia?

Prosty sposób na poprawę komfortu psychicznego.
Czym się interesujesz? Co lubisz robić? Jak spędzasz wolny czas? W czym się spełniasz? Jeżeli widzisz w tych pytaniach haczyk lub wydają Ci się podchwytliwe, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Zarabianie pieniędzy, zajmowanie się domem i opiekowanie dziećmi zabiera większość naszego czasu. Po całodziennej gonitwie między zakupami spożywczymi a pracą, sen zwala z nóg bardzo szybko. Następnego dnia, wszystko zaczyna się od nowa. Momentem wytchnienia może być weekend. Gorzej jest, kiedy załatwiamy wtedy zaległe sprawy. Gdzie w tym wszystkim odnaleźć czas tylko dla siebie?

Być może czasem zapominasz, że jesteś autonomiczną jednostką. Masz swoje imię, swój pesel, swoje miejsce w świecie. Nie jest tylko matką, siostrą, żoną, pracownicą i przyjaciółką. Jesteś sobą. Masz święte prawo do tego, aby się spełniać. Pewnie „spełnianie się” to dla Ciebie wyrażenie prosto z pism dla luksusowych kobiet. Nieprawda. Nie musisz grać w golfa, jeździć konno czy doskonalić grę w brydża. Możesz pływać, spacerować, czytać książki. Możesz odnajdywać siebie i swoje pasje w każdej z tych czynności. Basen raz w tygodniu byłby czasem tylko dla Ciebie. Bez rodziny, bez obowiązków i problemów. Co tydzień przemierzałabyś dłuższe odległości. Spacerowanie to piękno w swej prostocie. Wiosna zapowiada się ciepło i radośnie. Dwa razy w tygodniu, 20 minut dla siebie. Spokojnym krokiem, z miłą muzyką na uszach i poczuciem tego, że robisz coś dla siebie, czyli dla najfajniejszej osoby pod słońcem. Książki. Czy może być coś milszego? Dwa rozdziały przed snem to idealne rozwiązanie dla leniuchów. Odciążasz myśli i przenosisz się do innego świata. Dlaczego miałabyś tego nie robić? Jesteś ważniejsza od wszystkich ludzi, którym poświęcasz swój czas. Dlaczego więc nie poświęcasz go sobie?

Być może prozaiczne czynności takie jak pływanie, jazda na rowerze czy spacerowanie wydają Ci się nic niewnoszące. To tylko kwestia Twojego nastawienia. Wpajając sobie, że każdy pokonany kilometr to większe uczucie ulgi i spokoju – dajesz sobie szanse. Szanse na rozwój, spokój i świadomość, że jesteś ważna. Masz czas pomyśleć o przyjemnych rzeczach, albo starać się nie myśleć o niczym. Może być to wiosenne postanowienie, ale niedotrzymanie go będzie nieprzyjemne w skutkach. Znów pogrążysz się w myślach, że nie potrafisz dotrzymać danego sobie słowa. Znów będziesz rozżalona, że coś Ci nie wyszło. Potraktuj to przez miesiąc, jako priorytet. Może to być czynność wykonywana dwa razy w tygodniu, bez względu na wszystko. Przeziębienie, pogodę, stan psychiczny. Robię to dla siebie i żadne warunki mi nie przeszkodzą. Odzyskaj kontrolę nad sobą i nad swoim życiem.

To bardzo prosty sposób na poprawienie jakości swojej egzystencji. Nie ma nic złego w spełnianiu się, jako matka, żona i pracownica. To odrębne i niezależne od siebie dziedziny. Potrafisz się wspinać, co raz wyżej. Starasz się być lepszą matką, bardziej oddaną żoną i ambitną pracownicą. Zastanowiłaś się, dlaczego nie walczysz o to, aby być lepszą sobą? Istniejesz Ty. Masz swoje imię i nazwisko, a przed nim nie stoi tytuł „mama, córka, siostra, sekretarka i żona”. To są pewne role, w które naturalnie się wcielasz. W chwilach sam na sam ze sobą, porzuć je wszystkie. Nie jest to kwestią egocentryzmu. Masz pełne prawo do tego, aby poświęcić czas sobie. Swoim potrzebom, myślom i pragnieniom. Zacznij od krótkich i prostych czynności, a Twoje życie zacznie wypełniać poczucie spokoju i spełnienia.

Paula Purgał
(paula.purgal@dlalejdis.pl)

Fot. Pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat