Tomczyk podkreślił, że Polska od miesięcy przygotowywała się na ten scenariusz, organizując własne ćwiczenia z udziałem ponad 30 tys. żołnierzy krajowych i sojuszniczych. – Zapad-2025 to manewry o charakterze ofensywnym. W przeszłości podobne działania poprzedzały agresję Rosji na Gruzję czy Ukrainę. Dlatego też Polska wzmacnia obecność wojskową – powiedział w Polsat News.
Podczas ćwiczeń Rosja planuje użycie pocisków hipersonicznych Oresznik oraz symulację ataku jądrowego. Z kolei litewski resort obrony ostrzega, że manewry mogą obejmować testy gotowości Zachodniego Okręgu Wojskowego i Floty Bałtyckiej. Eksperci Chatham House wskazują, że ze względu na braki w sprzęcie i personelu Moskwa może sięgać po demonstrację potencjału nuklearnego.
W Zapad-2025 ma uczestniczyć około 30 tys. żołnierzy, z czego od 6 do 8 tys. zostanie rozmieszczonych na Białorusi.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze