Rozmowa z Robertem Moskwą - pomysłodawcą kursu OBROŃ SIĘ SAMA!
- Czy po takim kursie kobieta może czuć się bezpieczna?
Nie. My wręcz podkreślamy, że nie jest naszym celem wytworzenie w kobiecie fałszywego poczucia bezpieczeństwa! W tak krótkim czasie możemy tylko kilka spraw uświadomić. Ale tych kilka spraw może się okazać w pewnych sytuacjach wiedzą nie do przecenienia.
- Czy są jakieś ograniczenia zdrowotne, by wziąć udział w kursie?
Nasz kurs nie polega na ciężkich ćwiczeniach fizycznych. W jego trakcie uświadamiamy, zdradzamy zasady taktyki i uczymy tricków prostych, skutecznych i nie wymagających siły. Biorąc to wszystko pod uwagę trudno się doszukać jakichś zdrowotnych ograniczeń, by wziąć w naszym kursie udział.
- Czy nie obciążamy zbytnio układu kostno-stawowego?
Generalnie w życiu to czynimy. Głównie z niewiedzy, braku świadomości. To dziwne, ale nasze ruchowe nawyki bywają mocno nieprzyjazne dla naszego organizmu. Dostrzegamy to również w trakcie kursu kiedy to jego uczestniczki próbują pewne rzeczy wykonywać na siłę i w sposób zupełnie nieracjonalny. My zaś pokazujemy, że można działać prościej, skuteczniej i bezpieczniej dla własnego ciała.
- Skąd się wziął pomysł na taki kurs?
Kiedy razem z Maćkiem Grubskim podjęliśmy decyzję o założeniu szkoły sztuk walki KarateStars mówiłem o tym na prawo i lewo. Praktycznie za każdym razem kiedy o naszej szkole rozmawiałem z kobietą padało pytanie o kursy samoobrony dla kobiet. Można więc rzec, że realizujemy oddolną inicjatywę.
- Czy można dostrzec zmiany w zachowaniu kobiet przed i po kursie?
To pytanie powinno być adresowane do uczestniczek naszych kursów. Na pewno jednak można stwierdzić, że po zakończeniu zajęć wszystkie panie są bardziej świadome czyhających na nie niebezpieczeństw i możliwości sobie z nimi poradzenia. Bodajże najczęstszym zdaniem padającym z ust pań w trakcie kursów jest "I co? Tylko tyle? O Boże, jakie to proste!"
- Czy zawartość damskiej torebki może być skuteczną bronią przeciwko napastnikowi?
Zdecydowanie tak! Kobiety nawet nie wiedzą jakie tam mają skarby. Pomijam już fakt, że i sama torebka może się okazać skuteczną bronią.
Nie. My wręcz podkreślamy, że nie jest naszym celem wytworzenie w kobiecie fałszywego poczucia bezpieczeństwa! W tak krótkim czasie możemy tylko kilka spraw uświadomić. Ale tych kilka spraw może się okazać w pewnych sytuacjach wiedzą nie do przecenienia.
- Czy są jakieś ograniczenia zdrowotne, by wziąć udział w kursie?
Nasz kurs nie polega na ciężkich ćwiczeniach fizycznych. W jego trakcie uświadamiamy, zdradzamy zasady taktyki i uczymy tricków prostych, skutecznych i nie wymagających siły. Biorąc to wszystko pod uwagę trudno się doszukać jakichś zdrowotnych ograniczeń, by wziąć w naszym kursie udział.
- Czy nie obciążamy zbytnio układu kostno-stawowego?
Generalnie w życiu to czynimy. Głównie z niewiedzy, braku świadomości. To dziwne, ale nasze ruchowe nawyki bywają mocno nieprzyjazne dla naszego organizmu. Dostrzegamy to również w trakcie kursu kiedy to jego uczestniczki próbują pewne rzeczy wykonywać na siłę i w sposób zupełnie nieracjonalny. My zaś pokazujemy, że można działać prościej, skuteczniej i bezpieczniej dla własnego ciała.
- Skąd się wziął pomysł na taki kurs?
Kiedy razem z Maćkiem Grubskim podjęliśmy decyzję o założeniu szkoły sztuk walki KarateStars mówiłem o tym na prawo i lewo. Praktycznie za każdym razem kiedy o naszej szkole rozmawiałem z kobietą padało pytanie o kursy samoobrony dla kobiet. Można więc rzec, że realizujemy oddolną inicjatywę.
- Czy można dostrzec zmiany w zachowaniu kobiet przed i po kursie?
To pytanie powinno być adresowane do uczestniczek naszych kursów. Na pewno jednak można stwierdzić, że po zakończeniu zajęć wszystkie panie są bardziej świadome czyhających na nie niebezpieczeństw i możliwości sobie z nimi poradzenia. Bodajże najczęstszym zdaniem padającym z ust pań w trakcie kursów jest "I co? Tylko tyle? O Boże, jakie to proste!"
- Czy zawartość damskiej torebki może być skuteczną bronią przeciwko napastnikowi?
Zdecydowanie tak! Kobiety nawet nie wiedzą jakie tam mają skarby. Pomijam już fakt, że i sama torebka może się okazać skuteczną bronią.
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze