Dla tych, którzy nigdy nie próbowali oryginalnej potrawy z rybą w roli głównej, poniżej kilka zasad jak się zabrać za jedzenie tego najpopularniejszego przysmaku Kraju Kwitnącej Wiśni.
Coś więcej niż jedzenie
Zamawiając rarytas w klasycznej, japońskiej restauracji, zazwyczaj otrzymujemy kolorową mozaikę różnorodnych kształtów, kolorów i składników. Całość kompozycji tworzy estetyczną układankę, która cieszy nie tylko oko, ale i kubki smakowe. Zanim jednak przystąpimy do konsumpcji, warto zapoznać się ze sztuką jedzenia sushi. Niewielkie kawałeczki wkładane do ust mają być czymś więcej niż jedynie zaspokojeniem uczucia głodu. To celebrowanie smaków i aromatów. Sushi pozwala dopieścić podniebienia nawet najbardziej wybrednych smakoszy.
Co wypada, a czego nie
Dobre maniery oraz zwyczaje przekazywane w Japonii z pokolenia na pokolenie nakazują spożywanie rybnych kąsków pałeczkami. Niemile widziane jest sięganie po nóż i widelec. Ewentualnie dopuszczalne jest branie sushi palcami. Za nietakt uznawane jest również pozostawienie na talerzu nadgryzionego kawałka. Po przyniesieniu zamówienia przez kelnera, warto rozpocząć od zielonego chrzanu wasabi, który serwowany jest w każdej jadłodajni. Maczamy w nim każdy kąsek, by wydobyć esencję smaku. Sushi jedzone jest także z marynowanym imbirem, który oczyszcza kubki smakowe. Dzięki temu możemy delektować się rozmaitymi rodzajami tej potrawy, dokładnie wyczuwając kombinację różnorodnych składników.
Rodzaje sushi
Ciężko jest zliczyć wszystkie przyrządzane dziś rodzaje sushi. Jest ich tak wiele, że bez wątpienia znajdzie dla siebie coś optymalnego każdy konsument – i mięsożerca, i wegetarianin, zwolennik tradycyjnej kuchni japońskiej oraz mniej odważny degustator preferujący delikatność smaku. Generalnie wyróżnia się trzy podstawowe grupy tego dania – ume, take oraz matsu. Główna różnica między nimi tkwi w cenie. Ume to kąski najtańsze, z kolei matsu luksusowe i co za tym idzie najdroższe. Wynika to przede wszystkim z rozmaitości i różnej jakości składników, z jakich dany wariant sushi jest przyrządzany. Im bardziej treściwie wypełnione, tym wyższego rachunku można się spodziewać.
Anna Waliłko
(anna.walilko@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze