Seksterapia (The Little Death) – recenzja

Recenzja filmu Seksterapia (The Little Death).
Co się stało ze starym, dobrym seksem? – pyta jeden z bohaterów filmu „Seksterapia”. No właśnie, co się z nim stało?

Stworzenie filmu składającego się z kilku teoretycznie niepowiązanych ze sobą historii, które łączy jeden wspólny element, jest szalenie trudne. Każda z krótkich, filmowych etiud wymaga przemyślanej, oszczędnej formy, w której zostanie zawarte maksimum treści. Jako przykłady, z których warto czerpać wzorce, można wymienić chociażby „Kawę i papierosy” Jima Jarmuscha czy „Cztery pokoje” Quentina Tarantino. Niestety, „Seksterapii” Josha Lawsona wiele do nich brakuje.

Zanim jednak o samym filmie, nie sposób nie wspomnieć o tytule, który po raz kolejny udowodnił, że czasem tłumacze „wiedzą lepiej” albo po prostu boją się używać niektórych słów. W oryginale tytuł brzmi „The Little Death”, czyli „mała śmierć” – tego terminu używa się do określenia... orgazmu. Niestety, widać film o takim tytule nie mógłby widnieć w kinowym repertuarze, stąd decyzja o nazwaniu go „Seksterapią”. I nie ma znaczenia, że nie ma to absolutnie nic wspólnego z samą fabułą filmu, może poza wątkiem „leczenia” swoich seksualnych frustracji, choć w tym przypadku nie chodzi o rozmowę ze specjalistą.

„Seksterapia” to obraz złożony z historii pięciu par, które przeżywają rozczarowanie swoim życiem seksualnym. Maeve marzy o tym, by zostać zgwałconą, co przeraża Paula. Rowena, która od lat nie miała orgazmu podczas seksu z mężem, odkrywa, że najbardziej podniecona jest wówczas, gdy widzi męża we łzach. Z kolei Dan i Evie postanawiają ożywić swoje małżeństwo odgrywaniem poszczególnych ról, co z czasem staje się dla mężczyzny. Natomiast Phil stwierdza, że najlepiej czuje się przy żonie Maureen wtedy, gdy ją uśpi. Tymczasem głuchoniemy Sam korzysta z usług TeleTłumacza, w którym pracuje urocza Monika, a która jest pośrednikiem w jego rozmowie z sekstelefonem. Każda z tych par zmaga się z problemem seksu, który zamiast dawać czystą radość i przyjemność, staje się źródłem frustracji i tylko nowe podniety zapewniają upragniony orgazm. Niestety, z czasem to, co tylko miało ubarwić życie seksualne, zaczyna dominować nad codziennością, a dążenie do uzyskanie maksymalnej przyjemności sprowadza partnera do roli przedmiotu zaspokajającego potrzeby seksualne.

Od momentu pojawienia się na rynku serii książek spod znaku „50 twarzy Greya” fantazje i fascynacje seksualne stały się przedmiotem dyskusji z koleżankami przy kawie i przestały być ograniczone tylko do marzeń przed snem. Są jednak pewne skłonności i preferencje, które mogą szokować nawet w bezpruderyjnym świecie wyzwolonej miłości. W przypadku niektórych bohaterów konieczność powiedzenia głośno najbliższej osobie o swoich pragnieniach przekracza ich możliwości. To dowodzi, że seks, który ma łączyć i zapewniać bliskość może bardzo łatwo stać się powodem do kłamstwa i zranienia. Czy taki był zamysł reżysera?

„Seksterapia” to film średni, przeciętny pod niemal każdym względem, jednak nazywanie go komedią to gruba przesada. Zabawnie jest może przez pierwsze kilkanaście minut, potem epizody komediowe pojawiają się sporadycznie, ustępując atmosferze nakręcającej się, seksualnej psychozy. To raczej komediodramat, w którym bohaterowie miotają się między naturalną potrzebą przeżycia spełnienia seksualnego i codziennym funkcjonowaniem. Bardziej jednak razi dziwne i niezrozumiałe akcentowanie i wprowadzanie pewnych wątków, na przykład sąsiada, który był skazany za molestowanie seksualne. Ponadto, historia ostatniej „pary” – Sama i Moniki, burzy harmonię filmu i stanowi mały zgrzyt w kontekście pozostałych opowieści. Niezrozumiałe jest również zakończenie filmu, które do mnie zupełnie nie przemawia. „Seksterapia” nie zachwyca, a już na pewno nie gwarantuje „artystycznego orgazmu”.

Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)

Seksterapia (The Little Death), Reżyseria: Josh Lawson, Dystrybutor: M2 Films



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat