Fast Food
W dzisiejszych czasach nie mamy ani chwili wytchnienia. Ciągle jesteśmy w biegu. Spieszymy się do pracy, na konferencje, po dziecko do przedszkola. I właśnie ten pośpiech przenosi się również na nasze życie kulinarne. Coraz mniej gotujemy w domu i często, zamiast po zdrowe jedzenie, sięgamy po hamburgery, zapiekanki, frytki czy inne produkty z barów, a dzieciom na obiad podajemy „gotowce” z mikrofalówki. To właśnie oznacza Fast Food – szybkie jedzenie. Często zapominamy, że to właśnie sposób, w jaki się odżywiamy, wpływa na nasze samopoczucie, a przede wszystkim na zdrowie. Nic dziwnego, że przy ostatniej modzie na pospieszne, niezdrowe jedzenie coraz częściej borykamy się z otyłością, nadwagą czy cukrzycą.
Slow Food
Kto z nas nie lubi zasiadać wspólnie z rodziną do stołu i delektować się cudownym smakiem zdrowej, domowej kolacji czy obiadu. Slow Food to właśnie rozkoszowanie się jedzeniem, czerpanie z tego przyjemności, a nie zapychanie się czymkolwiek. To zdrowa, tradycyjna żywność. Ale nie tylko. To także styl życia, w którym po prostu chodzi o to, aby zwolnić, wyrwać się z rutyny obowiązków i wygospodarować trochę czasu na kontakty z przyrodą. Jednak głównym założeniem tego nurtu jest przemyślane, spokojne jedzenie, najzdrowszych z możliwych rzeczy. Żywności ta pochodzi z naturalnych źródeł, jest jak najmniej przetwarzana chemicznie i nie zawiera konserwantów oraz wytwarzana jest tylko i wyłącznie z produktów naturalnych a do jej produkcji wykorzystuje się tylko naturalne metody, takie jak wędzenie, suszenie czy marynowanie. Nie dopuszczalne jest bowiem dodawanie barwników czy nawet smażenie i miksowanie.
Zdrowe jedzenie pod ochroną
Slow Food to także organizacja non-profit, która zrzesza prawie 60 tysięcy członków w państwach na całym świecie. Powstała ona we Włoszech, a jej głównym celem jest ochrona prawa do smaku. Oznacza to, że organizacja ta wspiera żywność produkowaną w sposób naturalny, a przede wszystkim tą, która jest produkowana tylko w niektórych miejscach na świecie. Ich główny projekt to Arka Smaku. Polega on na ochronie produktów wytwarzanych naturalnie, którym grozi wyginięcie. Na liście projektów znajdujących się pod ochroną znajdują się także polskie produkty. Jest to oscypek góralski, czerwona krowa (żyjąca tylko i wyłącznie w Małopolsce) oraz miody pitne Macieja Jarosa. W Polsce organizowane są różne imprezy promujące to zrzeszenie i naturalne produkty. Są to między innymi Festiwal Dobrego Smaku w Grucznie oraz Czas Dobrego Sera w Sandomierzu.
Dzisiejszy konsumpcjonizm nie pozwala nam na delektowanie się jedzeniem, więc może warto trochę zwolnić i zacząć smakować życie!
Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze