Spokojnie przez święta

Jak spokojnie przetrwać Święta.
Jeśli dla ciebie okres przedświąteczny i same święta są powodem do stresu, powinnaś przeczytać ten artykuł. Boże Narodzenie bywa naprawdę stresujące, bez względu na to, czy będziesz gościem u kogoś, czy też to ty przyjmujesz gości w swoim domu.

Odpowiednio wcześniej zorganizowany czas świąt oszczędzi ci większości nerwów. Niektórzy do świąt przygotowują się już od listopada. Planują, kiedy zrobią zakupy, co jest potrzebne i komu co kupić w prezencie. Wydaje się, że są to same przyjemności, jednak mimo to radość z przygotowań przeplata się ze stresem i chęcią, by na spotkanie rodzinne wszystko było dopięte na ostatni guzik.

Czego obawiamy się w okresie zbliżających się świąt? Na pewno samego spotkania z być może długo niewidzianą rodziną, z rodziną męża czy żony lub z nową synową czy zięciem. Boimy się, czy wszystko wyjdzie dobrze, czy nie powiesz czegoś według ciebie głupiego przy stole, lub czy ktoś nie sprawi ci przykrości, ale też tego, czy rodzina będzie zadowolona z prezentów, wystroju i przygotowanych potraw. Jak więc każdy zdążył zauważyć, stresu podczas świąt jest wiele.

Możemy też obawiać się niewygodnych pytań, które co roku zadają teściowie, rodzice albo inni krewni; być może nie lubicie któregoś członka rodziny, a on was i na samą myśl o spotkaniu z nim zjada was stres. Co możesz zrobić w takich sytuacjach?

Spróbuj wybrać własną strategię. Pomyśl na czym i na kim najbardziej ci zależy podczas wigilii, a co warto sobie odpuścić. Jeśli idziesz w gości do niezbyt lubianej rodziny, zastanów się, czy warto by w ogóle angażować się w jakiekolwiek spory. Lepiej poinformować rodzinę, że zostaniesz tylko na samej wigilii, bo spieszysz się na kolejne spotkanie wigilijne bądź też jedziesz odwiedzić przyjaciół.

Jednak to też zależy od tego, jak bardzo twoja rodzina jest przywiązana do tradycji. Niektórzy nie uznają, że wigilię można spędzić np. też z przyjaciółmi i mogą potraktować taką informację jako pretekst do kłótni. W tej sytuacji, jeśli chcesz oszczędzić sobie sporu, nie dolewaj oliwy do ognia.

Powiedz spokojnie, że szanujesz tradycyjne podejście twojej rodziny do wigilii, i dlatego na nią przyjechałaś, by dobrze spędzić czas, nie kłócąc się przy stole, ale że tego dnia zależy ci też na bliskich przyjaciołach i dlatego postanowiłaś odwiedzić ich zaraz po spotkaniu rodzinnym. To zazwyczaj wystarczy, jeśli zostanie powiedziane bez pretensji i wyrzutów.

Jeśli czujesz, że same przygotowania i myśl o spotkaniu z rodziną cię stresuje, bo np. będzie to twoja pierwsza wigilia u teściów lub też twój mąż pierwszy raz spędzi święta w towarzystwie twoich rodziców, albo i jego i twoi rodzice mają się spotkać, a np. nie są jeszcze do siebie nawzajem przekonani, spróbuj nie koncentrować się myślami tylko na tym, co będzie. Wymyślisz wtedy tysiące hipotetycznych sytuacji, które mogą się zdarzyć, co sprawi, że poziom twojego stresu tylko wzrośnie, a przecież tak naprawdę nie musi i pewnie nie będzie tak bardzo źle, jak sobie myślisz. Nawet, jeśli nie będzie idealnie, wszyscy macie szansę, by lepiej się poznać i porozmawiać o codziennych sprawach. Nie musicie wchodzić przecież na tematy bardziej osobiste, jeśli sobie tego nie życzycie.

Poza tym, w świątecznym zgiełku znajdź też czas tylko dla siebie, a jeśli już jesteście dłuższy czas przy stole, a ty czujesz, że twój poziom stresu rośnie, może zaproponujesz, że wspólnie otworzycie swoje prezenty? Albo pobawisz się z dziećmi kawałek dalej od stołu, a może ktoś zechce wybrać się na spacer?

Ważne jest też, by utrzymywać stały kontakt ze swoją rodziną, również z tą, z którą widujesz się tylko okolicznościowo. Wtedy też zredukujesz poziom stresu, a gdy będą zbliżać się święta, podczas których macie się zobaczyć, nie będziesz się aż tak stresować i krępować w jej towarzystwie.

Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)

Fot. freepik.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat